Moja koleżanka używała zwykłej oliwki dla dzieci no i przez całą ciążę rozstępy się nie pojawiły. NIestety po urodzeniu dziecka kiedy pierwszy raz zobaczyła się w lustrze załamała sie - jeden wielki rozstęp na brzuchu i po jego bokach. Dlatego teraz przestrzega mnie, żebym robiła wszystko, żeby nie mieć tj. używała najlepszych kosmetyków. No ale moim zdaniem nie ma złotego środka a już na pewno nie są nim kosmetyki. Owszem używam balsamu do ciała super nawilżający J&J, na wszelki wypadek odstawiłam oliwkę, której używałam przed ciąża. Zobaczymy, inna koleżanka używała tego samego balsamu i ma tylko 2 rozstępy na pośladkach. Myślę że rozstepy to kwestia uwarukowań genetycznych i trybu życia. Będzie co ma być ale i tak lepiej dmuchać na zimne i nie liczyć na fuks, po co później mieć do siebie pretensje.