dziewczynki, zostawić was na chwilkę... ojoj
co do bliźniaków - to wszyscy mówią że lekarz się pomylił bo w tak wielkim brzuchu musi być conajmniej dwójka dzieci....
stanowczo nie jestem przygotowana na taką niespodziankę - głownie materialnie i mieszkaniowo ;D psychicznie zniosłabym to pewnie bardzo dobrze - zawsze chciałam miec własną drużyne piłkarską.
ewan, ja również nie rozumiem po co to straszenie? po co sie bać niepotrzebnie. i nie wiem czemu u nas, kiedy my już naprawdę zaczynamy bać się porodu... ty masz jeszcze mnóstwo czasu, więc tez powinnaś zająć sie milszymi sprawami związanymi z dzidzią.
kinga, przepraszam, czy ja moge tu pisać, nie wiem czy wątek jest płatny ;D ;D ;D