Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Oj Helenka mi się szalenie podoba Ale nasza ewentualna dziewczynka miała mieć Liliana choć ja szalalam na Eulalię, ale niektórzy z wymową nawet mieli problem, więc szybko odpuściłam
Kurcze... bardzo nie chciałam, żeby moje dziecko nosiło takie imię jak conajmniej 50% jego grupy przedszkolu a później klasy, ale chyba to 'na topie' coś w sobie nosi
A ja chyba jak mi sie niespodziewanie chłopiec urodzi to powiem mojemu mezowi ze niech da jak chce, bo zadne meskie jakos mi specjalnie sie nie podoba, na punkcie Paulinki oszalalam zupełnie, nawet zaczełam jakos specjalnie lubic osoby o tym imieniu, to chyba sie w psychologi powinno jakos nazywac
u mnie jest ciagle Alicja
ale koleżanka mi mówiła ze u niej miał być Maciuś a jak sie urodził i popatrzyła mu w oczy to powiedziała
"oj Maciuś Maciuś ty jednak będziesz Łukasz"
"A potem to dziecko z wyszukanym imieniem musi się borykać z różnymi reakcjami ze strony generalnie konserwatywnego polskiego społeczeństwa"
przeczytałam to i śmiać mi sie chce, Ja z moim bratem nie miałam żadnych problemów,
a raczej byliśmy rozpoznawani i lubiani. Nikt na nas krzywo nie patrzał.
Mojego brata pozytywnie kojarzy prawie cala dzielnica.
Nawet starsze babcie... np. moja babcia byla w sklepie i cos mówiła a inna babcia :
- "to ten Aron to pani wnuczek"? hehehe
i babcie sobie milo poplotkowały.
Dorianek tez juz jest bardziej kojarzony przez obcych i na razie same pozytywy
Ja nie żałuje .