Ja rozumiem Twoją chęć bycia niezależną i zabezpieczenia się na przyszłość. Również znam wiele takich historii, gdzie kobiety za bardzo polegały na mężczyźnie i później różnie bywało, bo nawet najlepszy związek oparty na zaufaniu może się rozpaść. Tutaj nigdy nie ma gwarancji.
Wydaje mi się, że musisz sama przede wszystkim ustalić czy chcesz w ogóle mieć dzieci czy to kwestia odłożenia tego na kilka lat czy rezygnacja w ogóle i dopiero jak to przemyślisz porządnie i szczerze sama ze soba to porozmawiaj z partnerem. Jeśli on chce mieć dzieci to ta chęć i potrzeba raczej mu nie zniknie, więc trochę bez sensu żebyście oboje w tym tkwili on czekając, kiedy zdecydujesz się na dziecko a ty czekając, kiedy z tego pomysłu zrezygnuje. Może musi Ci się też poukładać w głowie po poronieniu, które na pewno dużo zmieniło u Ciebie psychicznie i fizycznie i jest jeszcze bardzo świeżą sprawą.
Jeśli chodzi o sam fakt ciąży i porodu to bywa różnie. Czasem gładko, czasem z trudnościami. U mnie pierwszy poród przebiegł bardzo traumatycznie, ale mimo to odważyłam się na drugie dziecko, którego bardzo chciałam i za miesiąc będę już mamą dwójki. Wiadomo, że to nie jest bułka z masłem, ale mimo wszystko kobiety świadomie się na to decydują, czasem po kilka razy, więc jeśli tylko będziesz tego chciała i będziesz gotowa to i Ty dasz radę
Wydaje mi się, że musisz sama przede wszystkim ustalić czy chcesz w ogóle mieć dzieci czy to kwestia odłożenia tego na kilka lat czy rezygnacja w ogóle i dopiero jak to przemyślisz porządnie i szczerze sama ze soba to porozmawiaj z partnerem. Jeśli on chce mieć dzieci to ta chęć i potrzeba raczej mu nie zniknie, więc trochę bez sensu żebyście oboje w tym tkwili on czekając, kiedy zdecydujesz się na dziecko a ty czekając, kiedy z tego pomysłu zrezygnuje. Może musi Ci się też poukładać w głowie po poronieniu, które na pewno dużo zmieniło u Ciebie psychicznie i fizycznie i jest jeszcze bardzo świeżą sprawą.
Jeśli chodzi o sam fakt ciąży i porodu to bywa różnie. Czasem gładko, czasem z trudnościami. U mnie pierwszy poród przebiegł bardzo traumatycznie, ale mimo to odważyłam się na drugie dziecko, którego bardzo chciałam i za miesiąc będę już mamą dwójki. Wiadomo, że to nie jest bułka z masłem, ale mimo wszystko kobiety świadomie się na to decydują, czasem po kilka razy, więc jeśli tylko będziesz tego chciała i będziesz gotowa to i Ty dasz radę