• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Kącik małego smakosza

Nie, mam te zwykłe z jedną dziurką. Kleik z 3 przy 3 wsypanych miarkach idzie gorzej niż kaszka z 4 miarek. Także pewnie rzeczywiście konsystencja jest inna.
Kleik to wogóle powinno się dłużej mieszać żeby porządnie się rozpuścił i woda powinna być nieco cieplejsza i wtedy jest troszkę "gładszy".
 
reklama
Popitulilo sie mezowi :-) Wazne, ze dziecia nie zaglodzil!! :-) hehehe
Myślę że malenstwo nie dałoby zapomnieć o sobie i dawało głośny przekaz że jest głodne :-)
U nas wyeliminowaliśmy jeden posiłek mleczny i wtedy jemy obiadek ( 1/2 słoiczka warzywnego+ 1/2 owoców - czasem nawet więcej się zdarzy + soczek/herbatka ). I wytrzymuje na tym posiłku 2,5 nawet 3h.
Wczoraj mój mąż mnie zdrażnił,bo byłam na zajęciach i w porze obiadu podał małemu pół słoiczka zupki, pół słoiczka deserku i do tego 180ml mleka z kleikiem!!! I wiecie co? mały aż ominął przed ostatni posiłek i wypił tylko mleko przed snem, bo tak był najedzony. Wkurzyłam się na męża, bo jak mu tłumaczę jak mały teraz jada to jak widać tak mnie słucha ,że potem nie wie i wczoraj wielkie oczy zrobił że po obiadku mleka mu już nie dajemy! O zgrozo! Do tego jeszcze 180ml jak mały pija po 150ml normalnie w dzień. Jedynie na noc 180ml. No i weź to człowieku zostaw męża z dzieckiem eh.

Właśnie chciałam tak zrobić i wiecie co, po godzinie miałam taki ryk że masakra. Musiałam dobić butelką (150ml). Jak mały będzie dalej tak wcinał to chyba zwariuje i pójdę z torbami.
 
moja je kaszki ze smoczka lovi 3+ trojprzepływowego a mleczko lub mleczko z kleikiem (daje 1,5 miarki do nocnej porcji) ze smoczka lovi 3+.
Moja poraz pierwszy zjadła na obiad pół słiczka obiadku jazynek z indykiem (niestety gerber the best dla mojej małej) + pół słiczka jabłek z brzoskiwinia.
Ogólnie melduje ze moje dziecko od poczatku kaszkowania zjadło juz jedno całe opakowanie kaszki sinlac, jedno opakowanie kaszki z jabłami, koczymy kasze mleczna manne i kaszke melczno waniliowa. Zpas zrobiony.
A jak skonczymy opakowanie bebilony 1 to otwieramy ostanie opakowanie dodajac po jednej miarce bebilony 2 i gładko przechodzimy na bebolon 2.
Wczoraj zakupiłam deserki z jogurtem i twarozkiem ;-)i nowosc cukinie z łososiem. Ciekawe jak jej zasmakuje rybka. Maz dla ryby zabije a ja zabije tego kto mi ja do jedzenia ;-).Kupie tez przynajmniej raz ten misiowy jogurcik ciekawe jak jej bedzie smakował.
 
moja za lyzeczka nie przepada, za deserkami tym bardziej. CHoc ostatnie jablko z bananem weszlo najlepiej jak do tej pory.
Wiec my wciaz na buli, raz dziennie probujemy deserek, ale nie traktuje tego jeszcze jako posilku.
Czy dajecie pic bezposrednio po deserkach? Bo mi zawze powtarzano,zeby po owocach wody nie pic, jak to jest?

chyba wody gazowanej?!!!
Po owocach nie nalezy pic nic gazowanego , bo moze bolec brzuch , ale zwyklą wodę mozna. Przeciez soki to woda z koncentratem owocowym :-)
 
Ja po wszystkim piję wodę gazowaną i nigdy nic mi nie było. Podobnie moja mała. Zresztą tylko w ciąży piłam wodę niegazowaną z powodu zgagi i byłam z tego powodu głęboko nieszczęśliwa. Może mam jakiś dziwny żołądek, ale nawet jak śliwki popiję mineralką to dobrze się czuję (większość osób ponoć miewa rewolucje żołądkowe). Wojtkowi daję do popicia kiedy widzę, że chce. Po owocach rzadko. Najczęściej podczas obiadu i gęstej kaszki. Wtedy ewidentnie chce wody.
 
U nas były dziś pierwszy raz Brokuły i było fuuuj - minę mały miał nieziemską. Na niczym jeszcze tak się nie krzywił, a po paru łyżeczkach to w ogóle się rozpłakał... Za to gruszeczka ładnie wchodziła :-) Potem jeszcze raz dałam mu kilka łyżeczek brokułów i też się krzywił ale jakby trochę mniej. Jutro dalej będę go tym molestować- mam nadzieję że przekona się do nowego smaku.

Aniawa - w tych słoiczkowych to zawsze jest wit c czy cos bo to jako sybstancja konserwujaca działa. Ale dawałam tez małem jablko samodzielnie tarte - mam jabłka z ogrodu od teściow niczym nie pryskane i tez byla wysypka. Za parę dni podam znowu jabłko i jak wyjdzie na nowo wysypka to będzie już pewne.

NAtolin - Duphalac nie daje sie chyba caly czas,bo by dziecko rozwolnienia dostało. U nas po paru dniach jak mały już ma rzadsze kupki to odstawiam. No i dodatkowo daję mu BioGaie - to jest propbioty. Na razie daje sobie mały radę z kupkami. Może ta biogaia jakoś go ureguluje.

Czarodziejka - my używamy butelek i smoczków Avent - do mleka ten z 3 dziurkami, do herbatki z 2 dziurkami, a do nocnej butli z kleikiem kukurydzianym (2 miarki do 150ml mleka) używam trójprzepływowego własnej roboty ;-) Mąż wziął ten smoczek noworodkowy z 1 dziurką i żyletką naciął tam kreseczkę tak jak w tych trójprzepływowych. Mały sobie świetnie radzi. Chodzi o to że najsłabszy przepływ jest jak kreseczka jest równolegle do ust, a najmocniejszy jak jest prostopadle, a średni przepływ jak jest ukosem do ust i to cała filozofia smoczka trójprzepływowego :-)
 
Hehe,nice,dobry patent z tym trójprzepływowym własnej roboty!Ja pamiętam jeszcze czasy,gdy smoczki były sprzedawane bez dziurek i robiło sie samemu,właśnie nacinając żyletką czubek:).Tylko ,że my nacinaliśmy na krzyżyk- im mniejszy,tym mniej mleka czy kaszki leciało.No,ale z tą kreseczką to faktycznie uniwersalnie:).
 
Moriam ja daje pic zaraz po owockach, dla mnie te teorie żeby nie pić wody po owocach są dziwne bo owoce to przecież nic innego jak woda i cukier... Kieruje sie tym, że w 5 miesiącu dziecko docelowo powinno zjadać do 100 ml przecieru owocowego lub soku i w zależności od ilości zjedzonego obiadku/zupki daje owocki albo sok, jak zje cały słoik obiadku to popija sokiem, jak tylko pół to do tego pół słoika owocków i popija wodą.

Dawidowe ja jak przeczytałam o tej cukini z łososiem to mam ślinotok...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry