• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Kącik małego smakosza

reklama
U nas były dziś pierwszy raz Brokuły i było fuuuj - minę mały miał nieziemską. Na niczym jeszcze tak się nie krzywił, a po paru łyżeczkach to w ogóle się rozpłakał... Za to gruszeczka ładnie wchodziła :-) Potem jeszcze raz dałam mu kilka łyżeczek brokułów i też się krzywił ale jakby trochę mniej. Jutro dalej będę go tym molestować- mam nadzieję że przekona się do nowego smaku.

My też dzisiaj jedliśmy brokuły, ale nie ze słoiczka. Po prostu zrobiłam dla nas na parze i młodemu rozdrobniłam blenderem z ziemniaczkiem. Nie powiem, żeby był zachwycony. Zjadł pół słoiczka i odmówił współpracy :-)
 
nice ja o ten duphalac to pod swoim kątem pytałam ;-) ale dzięki
dziewczyny jak wiecie ja jeszcze nic nie podaje dodatkowe dziecku do jedzenia, ale mam takie pytanie - po co się daje te kaszki, kleiki itp, bo jeśli moje dziecko i bez tego sporo tyje (przez 6tygodni 1,5kg i waży już 8,6kg) to chyba będę mogła w ogóle z tego zrezygnować?
 
My też dzisiaj jedliśmy brokuły, ale nie ze słoiczka. Po prostu zrobiłam dla nas na parze i młodemu rozdrobniłam blenderem z ziemniaczkiem. Nie powiem, żeby był zachwycony. Zjadł pół słoiczka i odmówił współpracy :-)

U nas dziś też brokuły w drugiej odsłonie.Nawet nie było źle chociaż w pieluszce zielono mi:) a od jutra zaczynamy gotowanie,ehhh czuje się jakbym nigdy nic nie gotowała i wogóle.
 
Lolisza, czyli soczek powinno traktować się jako hmmm deserek ?
Czyli jeżeli popije sokiem jabłkowym obiadek warzywny (cały słoik) to już tego deserku nie wpychać ?
Dawidowe, Ty już najdalej w przodzie z tym jesteś. Powiedz mi, mięsko od końca 5 miesiąca się daje ? Wogóle od jakiego najlepiej zacząć ? I czemu "niestety" Gerbera lubi Laura ? Że najgorszy czy najdroższy ?

My z tych "po 4 miesiącu" spróbowaliśmy już wszystkiego i wszystko ok prócz banana. Ciekawe jak te po 5 nam podejdą.
 
Natolin ja bym na twoim miejscu kaszek/kleików nie dawała - mały ma sporą wagę, na kaszkach będzie tył bardziej i może mieć potem problem np z siadaniem - kluseczkom trudniej jest utrzymać ciężar ciała. Generalnie kaszki są zalecane dopiero w 7 miesiącu tylko w Polsce panuje przekonanie że nalezy je dawać. My dajemy tylko dlatego że mały ulewa ale i tak staramy się z tego rezygnować kiedy się da, dziś np raz sie udało zjeść mleczko bez kaszki i nie rzygnąć więc próbujemy dalej. Chciałabym zrezygnować z kaszek w ogóle, dawać tylko na noc żeby spał mi całą noc. oczywiście wyjątkem jest kaszka z glutenem (pszenna lub manna albo jeszcze jakaś inna zbożowa) bo tą prawdopodobnie pediatra pozwoli Ci podawać już niedługo ale to w niewielkiej lości i tylko raz dziennie.

Rzutka tak, dokładnie, ja już wtedy nie wpycham deserku chyba że strajk na mleko do deserek wtedy daje żeby zjadł cokolwiek. W piatym miesiącu podaje sie ok 100 ml owoców w formie soku lub przecieru, w szóstym miesiący 150 ml, oczywiście może zjeść więcej, ale to są ilości zalecane. Aha i my dajemy raz w tygodniu słoik mięsny z rossmana - one są po 4 miesiącu, Franek chetnie zjada. A najdroższy to jest chyba Hipp, w ogóle słoiki to dość droga "impreza"
 
Ostatnia edycja:
Rzutka gluten to już możecie, zalecana dawka to 2-3 g na 100ml jeden raz dziennie, więc albo kaszka manna (ta najczęściej) do zupki/obiadku lub mleka albo gotowe dania z glutenem, na niektórych jest zalecane że "zawiera zalecaną ilość glutenu". Ważne żby go podawać systematycznie, bo taka "prowokacja" zapobiega alergii na gluten, która objawia się chorobą trzewną, czyli inaczej celiakią i prowadzi do obumierania kosmków jelitowych - wiem na ten temat sporo bo niestety jestem jej posiadaczką...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry