dawidowe
Fanka BB :)
a moja Hipp to jakos najmniej. Od poczatku jadła najchętniej Gerbera. Dzisaj kupiłam DO RE MI. Ja dopóki mała zjada pół dużego słoiczka to nie gotuje. Często je dwa dania bo o 13 słiczkowe mama daje a o 16 je ze mną no chyba że nie dla niej. Od czwartku bedzie jadała w żłobku. Zostają tylko weekendy. A ponieważ ma przynajmniej 10 słiczków nakupowane to mam 2 miesiace z głowy.
A jeśli chodzi o surowe mięso to ja nie mam żadnego problemu do krojenia macania itp. Kocham tatara, nie mowiąc że jak mama robiła kotlety mielone wołowo - wieprzowe albo wołowe to musiała pilnować bo ja takie doprawione z buła palcem wyjadałam. Zawsze był strach że nie będzie z czego zrobić kotletów.
A jeśli chodzi o surowe mięso to ja nie mam żadnego problemu do krojenia macania itp. Kocham tatara, nie mowiąc że jak mama robiła kotlety mielone wołowo - wieprzowe albo wołowe to musiała pilnować bo ja takie doprawione z buła palcem wyjadałam. Zawsze był strach że nie będzie z czego zrobić kotletów.
Ostatnia edycja:

:-
chyba, że jakiś z tylca się przebija...