Alicja ja Cie pociesze że u nas przez miesiąc butli nie było, ryczał na sam widok, picie tylko z kubka, mleko najwieksze zło i nagle jak dałam mleko nr 3 to miłość do niego wielka nastała i teraz mleko 2 razu dziennie musi być, jak widzi kubeczek po kapieli to biegnie do niego z gołym tyłkiem, ani pampka ani pizamy, nic byle do mleczka jak najszybciej, więc próbuj co jakiś czas może zmieni zdania tak jak mój.
A tak z ciekawości, próbowała któraś dawać jedzenie żeby dziecko jadło samo? Też sie buntuje? Bo u nas owszem faza buntu była ale na karmienie, jak położeyłam pod nosem talerz żeby sam jadł to oczy rozbłysły w napadzie radości i zjadł wszystko, nawet mini kawalątka brokuła paluszkami powybierał. U nas teraz jedzenie wygląda tak - rano mleczko - pije sam, potem kanapka - jak z serkiem to daje mu po kawałeczku ja chce uparcie sam to mu daje samą bułke świerzą i potrafi całą zjeść, popijamy herbatką z sokiem malinowym i cytrynką, obiadek - jak słoiczkowy to próbuje karmic i jakoś wejdzie, jak gotowany to pokrojone na kawałczeki mięsko, warzywka, ziemniak i je sam - długo schodzi ale zje, potem kawałek owoca jabłko, nektarynka, gruszka, banan - też sam, na spacerze jakiś biszkopt lub chrupka wiec wiadomo sam, kolacja zależy co jak kanapka to sam raczej, jak jajecznica, serek, kaszka to ja próbuje i na kolacje mleko oczywiście sam.