reklama

Kącik małego smakosza

Makuc, Happy u Nas z obiadami są teraz cyrki... tzn. słoików nie, moich też nie, resztę wcina, zwłaszcza jak my jemy to Ona che jeść z nami i stoi przy nas i chodzi od jednego do drugiego z nadzieją że coś dostanie dobrego...
 
reklama
u nas apetyt też jakby mniejszy, może buntu nie ma ale zawsze coś zostawi :tak: no i ostatnio plucie na odległość odchodzi :dry: tylko jakoś dziwnym trafem pluje tylko tym co jest całkowicie papkowate czyli np. owocki a jak je obiadek z grudkami to nie pluje :confused:
 
oooo to i Miłosz przyłącza się do buntu jedzeniowego...od wczoraj przeszedł chyba na dietę MŻ (mniej żreć:confused:).Nic a to nic mu nie smakuje...
 
reklama
makuc chyba tak, jakaś zmowa telepatyczna. :-D Natalka dziś obiadu zjada około 5 łyżeczek, mleka nie chce, ale przyłapałam ją niedawno , jak wcinała markiza Hita z czekoladą , bo jakoś cichutko się zrobiło:-D cała buzia w czekoladzie, mam nadzieję, że jej nic nie wyskoczy, bo kakao też alergizuje dość mocno :shocked2: także niewiem o co kaman??:confused2::confused::-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry