reklama

Kącik małego smakosza

Happybeti Dicoflor bez mleka, otwiera sie kapsułke i wsypuje proszek do czego tam chcesz - mleka, preparatu mlekozastepczego, herbatki, wody - to jest słodkie, dzieci bez problemu piją.

Natolin ja maluch alergik to faktycznie trzeba być ostrożniejszym z wprowadzaniem pokarmów, ja bym chyba w takim przypadku zaczęła od sinlacu ale skonsultuj sie z lek. Paradoksalnie sporo alergii powoduje marchewka chociaż jest pierwszym wprowadzanym warzywem u większości. Bezpieczne są jabłka ale smak może na samym początku nie przypaść do gustu i jak dziecko ma tendencje do ulewań to jak potem mu sie to cofnie to tez może nie być przyjemnie, więc najlepiej na początku rozcieńczone. Zdania podzielone co do banana. A potem to już kontrowersyjna jest ryba, kakao więc wszystko co czekoladowe, nabiał. Jeszcze dalej trzeba w takiej sytuacji uważać na wszystko co może mieć śladowe ilości orzechów, czyli w zasadzie wszystkie słodycze. Nie wiem też jak z prowokacja glutenem, czy u alergika zaleca sie tak wcześnie jak u dziecka które alergii nie ma. To pewnie kwestia indywidualna jak silna jest alergia.

Mala_mi daje przeciery ze słoiczka - jabłko lub banan do tej pory, dziś startujemy ze słoiczkiem jabłko+jagoda. To sie dobrze rozprowadza i mały bez problemu ciągnie. Smak całkeim fajny, zwłaszcza tego z bananem :)

Ja bazuje na słoikach, nie mam dostępu do eko marchewek, jabłek i innych warzyw z pewnego źródła, więc jak mam do wyboru to co jest w sklepie co nie wiem czy nie rośnie przy A4 to wole słoiki.
 
reklama
lolisza nam pediatra powiedziała, żebyśmy zaczęli od dyni, ziemniaka, no i może właśnie marchewki, ale nie od jabłka (nie zapytałam dlaczego) ale skąd ja jej wezmę samą dynię albo samego ziemniaka?? czyli wychodzi na to, że i tak od marchewki muszę zacząć.
 
dziewczyny nie ma się co bać z urozmaicaniem diety.
Ja też zaczęłam jak młody skończył 3,5m i nie jest źle, a przecież jesteśmy na Nutramigenie+Nutriton.
Jedynie kolka była przy selerze i szpinaku, więc to jest be...
Na soczek bananowy rzuca się jak pies na kiełbasę, a niby po soczkach miał ulewać (tak mówiła pediatra).
Po kaszce ryżowo kukurydzianej (120ml mleka + 4,5miarki kaszki) śpi na ogół od 22.00 do 6.00-7.00.
 
Natolin z sokiem jabłkowym sporo dzieci ma kłopoty (boli brzuch) więc pewnie dlatego. Może spróbuj dynia+ziemniak z Hipp? Franek to własnie je, ma fioła na punkcie tego, aż sie zastanawiam czy zachce jeść coś innego :) Na tych słoikach jest znak, że z produktów nie wywołujących alergii więc mysle że nic mu nie bedzie jak zacznie od takiego zestawu. Ewntualnie dj mu po prstu normalnego ziemniaka- ugotuj dobrze, rozciapkaj i rozrób z odrobina mlek lub preparatu mlekozastęczgo (nie wiem co jecie) żeby wyszło puree o gładkiej konsystncji. Ważne żeby było bez gródek żeby sie maluch nie zniechęcił. Zje kilka dni takiego ziemniaka i spokojnie bedziesz mogła dać słoik ziemniak+dynia, wtedy zobaczysz jak reaguje ale podejrzewa że bedzie ok.
 
mój i bez kaszki śpi mniejwięcej 20-7 ;-)
lolisza dzięki! jesteśmy na mlekozastępczej mieszance bebilon pepti, gdyby nie alergia to też bym karmiła enfamilem, bo z tego co wiem najlepsze mleko na rynku.
myślałam, żeby jednak od słoiczków zaczynać, a ten dynia plus ziemniak jednak dwuskładnikowy, a przy alergikach chyba powinno się jednak jednoskładnikowe,nie? z tym ziemniakiem to dzięki za pomysł, chociaż też się trochę boję, że niewiadomo skąd te ziemniaki...
 
Ostatnia edycja:
Franek też jest na avencie od początku i nie zamierzam go zmienić:tak:

Ja też Avent i parę razy Lovi. Z Aventa najmniej cieknie przy pierwszym smoczku, a chciałam dawać pierś więc aby nie odrzucila piersi - wybrałam Aventa.

A co do wprowadzania nowych pokarmów - skusiłyście mnie :-) Chyba wreszcie się odważę, bo Justyna nie alergiczka. Choć lekarka mówiła, żeby spokojnie poczekać do skończenia 4 miesiąca... Z tym że to już tylko parę dni! Muszę sie zacząć przygotowywać psychicznie :-)
 
Ja mam mieszane uczucia co do rozszerzania- z jednej strony juz bym chciała,bo tego mleka u mnie nie za wiele i czasem Amelka czaduje,jak chce sobie pociumkac "ponadplanowo",a tu trzeba sie napracowac,żeby leciało.Tak to mogłabym jej jeden posiłek zastąpić np.Sinlaciem czy słoiczkiem z warzywkami,a mleczko odciągnąć ,żeby było "awaryjnie".No,a boję sie,bo przy tym jej AZS to -wiadomo,mogą byc problemy z różnymi produktami...Tak ,czy inaczej ,i tak niedługo trzeba będzie...A plan miałam dokładnie taki,jak Lolisza podpowiedziała Natolince.trochę pewniej sie teraz czuję,zawsze to fachowa rada:).Oczywiście jeszcze i tak pogadam z naszym doktorkiem:).
 
Sinlac jest typowym preparatem dla alergików i naprawde baaardzo rzadko zdarza sie żeby po nim coś sie działo. Tylko po nim masa idzie dość mocno do góry i niektórzy pediatrzy mogą nie być zbyt zadowoleni że dziecko wczesnie sinlac jada. Natomiast dla niejadków super pomysł :)

Natolin generalnie zaleca sie od jednoskładnikowych słoików żeby wiadomo było po czym ewentualnie coś sie dzieje. Ja tez polowałam na samą dynie ale nic z tego :(
 
Amelka ważyła w wieku 3 mcy 5700,więc nie az tak wiele.Ja o ten Sinlac to juz naszego doktora pytałam tak orientacyjnie i powiedział,ze nie widzi przeciwwskazan i jak chcę,to mogę podawać.
 
reklama
Justyna tyje w tempie ekspresowym, ponad 50 centylem leci już. Wiec wprowadzimy marchewkę, jabłuszko i inne warzywa, owocki. Dopiero za jakiś czas kaszki. Nooo, moze na noc coś podsypię ;-) Żeby spała dłużej (marzenia!) jak kiedyś...
M. przyniósł słoiczki o których pisałam z Babydream. Póki co marchewka to czysta marchewka z wodą, gruszka to gruszka ze skrobią ryżową (ok.), marchewka z ziemniakiem to marchewka z ziemniakiem i wodą. Więc fajnie :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry