• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kącik małego smakosza

Hmm... to moze dlatego Justyna tak cierpko przyjęła pierwszy posiłek łyżeczką bo była to marchewka???? Spróbuje jabłko z banankiem we wtorek-srodę .
 
reklama
hmm, a ja chciałam zacząć od marchewki... bo doktor mówiła, żeby najpierw właśnie ziemniak, dynię albo marchew, a tylko marchew jest sama w słoiczku...
 
a my już drugi dzień delektujemy się jabłuszkiem :tak: wczoraj była tylko jedna łyżka (oczywiście na raty :-p) zjedzona przez Isię w skupieniu bez najmniejszego zabrudzenia. za to dziś pochłonęła już więcej, za każdym razem kiedy odkładałam słoiczek zaczynała kwękać i patrzeń na mnie błagalnym wzrokiem, ale nie było już tak grzecznie jak wczoraj bo mała postanowiła że nie tylko buzia ale i rączki powinny jabłuszka spróbować i zaczęła pchać je do dziubka. W efekcie czego tetra i śliniak też posmakowały deserku :-p
W pon. ruszamy z marchewką..zobaczymy czy jej podejdzie, jakby co zaopatrzę sie jeszcze w marchew z jabłuszkiem, może lepiej zasmakuje niż sama.
 
Franek dzisiaj zjadł resztę jabłka z bananem. Jak zbliżałam łyżeczkę do jego buzi,to sam już ją otwierał... Normalnie zapamiętał,że tu jest pyszne jedzonko. A w poniedziałek dam obiadek. I może spróbuję dać kaszkę... Kupiłam smoczki trójprzepływowe,więc będę próbować.
 
Lence jabłuszko średnio podeszło, chyba za kwaśne. Za to jabłuszko z marchewką - rewelka. Wsuwała aż jej się uszy trzęsły. No i buziolek otwierany za każdym razem.
 
Wy tu macie młodsze dzieciaczki od mojego, a ja jeszcze nie dałam mu nic nowego poza herbatką jabłko- melisa, która jak na razie jest OK! No ale od poniedziałku ruszamy z jabłkiem :-)
 
Zazdroszczę monimoni, bo u nas kupki bez zmian mimo jabłuszka. Wojtek nadal stęka i nie potrafi nic wypchać. Dzisiaj jak mu dotknęłam odbytu to aż płakał. Po żelazie miały być biegunki (wg lekarki) a są zaparcia. Póki co bierze pół dawki. Strach pomyśleć co będzie gdy weźmie pełną.
 
reklama
:-( współczuję :-(
apropos kupki (choć temat jedzeniowy :-D ) to mój miał dzisiaj jeden z nielicznych dni, kiedy nie zrobił kupki... mam nadzieję, że jutro będzie!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry