reklama

Kącik małego smakosza

No to teraz pytanie za 100 punktów... podgrzewacie słoiczek z jabłuszkiem ? Bo ja daję je w temperaturze pokojowej i zastanawiam się czy ok.
Marchewkę już chyba podgrzeję.
My jemy wciąż jabłko, jutro wprowadzę soczek jabłkowy. Zmieniam też kleik z ryżowego na kukurydziany bo rzeczywiście problem z kupą.
Lolisza, na opakowaniu tego Nestle jest napisane że 4 łyżki stołowe na 200 ml mleka, ale właśnie za gęste mi się to wydaje. Dajesz miarkami z mleka tymi standardowymi ?
 
reklama
Wychodzi na to że mój Franek jest jakiś nienoramalny z tym łykaniem, bo on zagęszczone trójprzepływowym zje tylko na największym przepływie, inaczej sie wścieka, wali głową na boki bo nie leci tak jak chce. Albo taki leń pieroński :)

Nie tylko twój Franek tak ma. Mój też leniuszek. Na tym średnim pił pierwsze 30-50ml, bo jest bardzo łapczywy. W trakcie jedzenia musiałam mu zwiększyć na największy przepływ, bo się denerwował. Teraz chwilowo kaszka poszła w kąt z powodu problemów z kupką. Nie wiem czy to przez żelazo czy przez kaszki, więc póki co wróciliśmy do niezagęszczonego mleczka w dużych ilościach. Samo mleczko też mu podaję trójprzepływowym smoczkiem i początek pije na najmniejszym a po chwili muszę mu zwiększyć na średni przepływ. Dodam, że butlę dostaje tylko raz dziennie przed spaniem a i tak lubi jak szybko mu leci.
 
Rzutka ja robie tak jak Dawidowe, owoce w pokojowej, zupke czy jakeis warzywko lekko pdgrzewam ja akurat w podgrzewaczu.

Kleiku daje 2 miarki tez od mleka na 150 ml ale różnie to jest z tym jedzeniem, zazwyczaj mi troche zostawi. Ten przepis na opakowaniu to jest raczej na taki gęsty kleik do jedzenia łyżeczką. Ja mam ambitny plan tak zaczać jak lepiej opanujemy łyżeczke, bo jakbym tak miała kolacyjke podawac do by mi do śniadanka zeszło :)
 
Ja dziś dałam soczek jabłkowy Gerbera. Tzn. rozcieńczyłam, 60 ml wody i 40 soczku. I o dziwo moje dziecko chyba gustuje w kwaśnym bo bardzo mu smakowało, chętniej wypił niż słodką herbatkę :-)
 
No to teraz pytanie za 100 punktów... podgrzewacie słoiczek z jabłuszkiem ? Bo ja daję je w temperaturze pokojowej i zastanawiam się czy ok.
Marchewkę już chyba podgrzeję.
My jemy wciąż jabłko, jutro wprowadzę soczek jabłkowy. Zmieniam też kleik z ryżowego na kukurydziany bo rzeczywiście problem z kupą.
Lolisza, na opakowaniu tego Nestle jest napisane że 4 łyżki stołowe na 200 ml mleka, ale właśnie za gęste mi się to wydaje. Dajesz miarkami z mleka tymi standardowymi ?

Ja też podaję deserki w temp.pokojowej.
Poza tym stwierdziłam,że Franek nie lubi samej marchewki,więc nie będziemy tego kupować. Dzisiaj będzie dokończenie jabłek z bananami,a jutro zobaczymy,może jakiś obiadek...

A co do kaszek czy kleików,to ja mam kaszkę,ale jeszcze nie podaję. A może kleik też kupię? Zobaczymy. W sumie to nie wiem,co lepsze...
 
reklama
Emiliab mój Franek też marchewą gardzi, przejść przejdzie ale z bólem i wszystko splute dookoła, wiec olewamy marchewke, bedzie tyle co w soczku i ewentualnie w zupce, chociaż zupka z marchewką też nie cieszy sie u nas wzięciem. Dziś kosztujemy ziemniak+szpinak.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry