reklama

Kącik małego smakosza

Lolisza i może mi coś powiesz na temat wagi mojego syna, bo urodził się 3970g i równe dwa tygodnie temu (18 stycznia) ważył 6200g a 18 listopada czyli dwa miesiącej wcześniej 5200g tak więc w dwa miesiące tylko 1kg przybrał. Dodam że skończył już 4 miesiąc wczoraj i wydaje mi się że od urodzenia to niewiele przybrał na wadze. Teraz jest w 25 centylu.
Martwię się bo mamy uważać na jego wagę, bo ma wadę od urodzenia- powiększony kielich miedniczkowo-nerkowy i objawami że coś jest nie tak, może być właśnie głównie nie przybieranie za bardzo na wadze.

A my karmimy się tak:
8:00- 8:30
11:00- 11:30
14:00- 14:30
17:00- 17:30
20:00- 20:30 to już ostatni posiłek po kąpieli przed snem i pije po 120-150ml.
 
reklama
Pawcio je mniej wiecej co 3-4 godziny o roznych porach, w zaleznosci od tego, jak sie budzi w nocy...:
7-8.30
10.30-12.00
15.00-17.30
19.00-20.30
22.00-24.00

i nocne karmienia, tudziez oszukancze: pseudo-karmienia.

Od dzis bedziemy probowali przestawic Pawcia i wykapiemy Go wczesniej. Jeszcze NIGDY nie zjadl 150 na jedno posiedzenie. 120 owszem, ale 150 tylko na raty i trwa to do godziny. Najczesciej zjada 90-110.


No wiec dzis Maly o 20stej zjadl 80tke, a po 30 minutach dobil 70tka..Dostal ciumkersa i zasypia sam w lozeczku...dzis bez awantur. Chyba w pore go wykapalismy.
 
Natolin waga jest ok, możesz spróbować dać mu więcej zobaczysz, ale jak sie nie awanturuje to mysle że mu wystarcza.

Mala_mi generalnie wiekszość dzieci podwaja wage urodzeniową na koniec 4 miesiąca - to jest okres najszybszego wzrostu, potem to tempo spada i dziecko potraja wage urodzeniową w 12 miesiącu, jesli więc urodziło sie z wagą 4 kg to na koniec 4 miesiąca powinno ważyć ok 8 kg, a roczek konczyć z wagą ok 12 kg. Patrząc na to waga Łukaszka nie jest bardzo wysoka, zakładając że bedzie przybywał teraz tak jak średnio dzieci w tym wieku czyli ok 500g miesięcznie to na koniec szóstego miesiąca powinien ważyć ok 7,5 kg (zakładam, że od 18 stycznia przybrał i waży teraz ok 6,5) więc nie podwoi urodzeniowej a szósty miesiąc to w zasadzie taki "ostatni dzwonek" z tym podwajaniem. Wydaje mi sie że to tempo przybierania u niego jest troche wolne ale tez niewiele wiem, ile zjada na dany posiłek ml? Czy je coś poza mlekiem? Mleko mm tylko czy pierś też? To nie jest moim zdaniem jeszcze powód do niepokoju ale warto się temu przyjrzeć. Spróbuje napisać coś więcej jak mi opiszesz dokładnie ile czego i kiedy zjada.

Onesmile gratuluje uniknięcia awantury :)
 
Franek je tak: 7-8,potem 11-12,15-16 i 18-19. Teraz zauważyłam,że je trochę rzadziej-tak co 3,5 godziny

to on tylko 4 razy dziennie je? A w nocy już nie je? Mój to w ogóle pomieszał ostatnio wszystko. Tzn w dzień je normalnie co 3h -8, 11,14,17, 20 i potem jeszcze o 24:00. Czyli 6 posiłków po 150 ml no i do tego trochę słoiczka, ale wtedy trochę miej mleka wypija. I potem normalnie już przesypiał do 8,a ostatnio mu się coś pomieszało i zaczął się budzić około 4 rano, najpier oszukiwałam smoczkiem i dalej zasypiał, potem smoczek przestał działać to dawałam flaszkę z wodą - napił się i spał dalej,ale potem to już woda tez nie załatwiała sprawy i teraz mu dajemy 1 miarkę mleka do tej wody. No i w kropce jestem bo on juz sobie ustalił stałą godzinę tych pobudek i obawiam się że to już nawyk jest :baffled: A tak już ładnie spał całą noc i to od kiedy miał gdzieś 2,5 miesiąca. Mam nadzieję że mu to jakoś przejdzie,na razie go oszukujemy ta 1 miarką mleka.


Czytam tu dalej i wszystkie dzieciaczki jedzą po 5 posiłków i lulu,a ja w nocy małego jeszcze karmię o północy 6 raz i on jeszcze mi się teraz o 4:00 zaczął budzić. Nie wiem jak go od tego odzwyczaić... Normalnie cofa się do okresu noworodkowego. Macie jakieś rady poza rozcieńczaniem mleka? No i Lolisza do Ciebie pytanie - myślisz że powinnam mu zacząć likwidować ten 6 posiłek o północy?
 
Nice-girl ja też dawałm 6 posiłek ok 23:00 do wczoraj, bo zazwyczaj sie przebudzał na niego (tzn wiercił w łózeczku) a wczoraj nie więc stwierdziłam ze go budzic nie bedę i pospał ładnie do rana, ale dziś już sie kręcić zaczyna więc mu dam ten posiłek bo sie boje że sie np o 2:00 obudzi jak teraz nie zje...
Ja bym jeszcze dawała, wiesz dzieciom zazwyczaj ok 7-8 miesiąca zaczyna sie takie coś jak "ha ha bawimy sie teraz, nie ważne że jest środek nocy - bawimy sie", niby to jeszcze wcześnie ale mój Franek momentami tez ma takie wstawki, przebudzi sie o głupiej godzinie np 4 i oczy jak 5 zł i ha jaki to ja wyspany jestem. Ja to ignoruje zęby zagryzam on powali rękami i zasypia, może zaczyna sie im juz ten okres na "bawimy sie w nocy"??? Nie mam pojecia co to ale Franek tez tak czasem ma, czasami mam wrażenie ze jest mu niewygodnie w jednej pozycji spac cała noc a jeszcze nie kuma że może ją zmienić, obróce go wtedy na boczek i śpi dalej. Sama z tym kombinuje. Wiem jedno - jak sie zacznie okres "bawimy sie w nocy" to żeby nie wiem co sie działo trzeba przeczekać i ignorować bo znam takich co sie bawili i bawią sie dalej...
 
Lolisza Łukaszek jada tak:
8:00- 8:30 wypija 150ml
11:00- 11:30 -150ml
14:00- 14:30 -150ml
17:00- 17:30 -120ml
20:00- 20:30 to już ostatni posiłek po kąpieli przed snem i pije 150ml.
Na początku byliśmy tylko na piersi, potem pod koniec jego miesiąca życia przeszliśmy na karmienie mieszane. I karmienie odbywało się w takich samych porach jak teraz tylko że była najpierw jedna pierś (chociaż wydaje mi się że bardzo mało z niej wypijał) a potem 120ml mieszanki ( czasem tylko 90ml wypił). Łukasz mniej więcej po 1,5 miesiącu swojego życia przestał budzić się w nocy, a wcześniej tylko jedną pobudkę miał i wtedy ssał pierś jeszcze i szedł dalej spać.Od jakiś dwóch tygodni pożegnaliśmy się z cyckiem i pije tylko mieszankę 150ml. Nie domaga się więcej raczej, bo jak nie chce to pluje smokiem od butelki :-)
Od dzisiaj wprowadzam mu nowe smaki, zaczęliśmy od jabłka. Może powinnam kaszki albo kleik wprowadzić?
Jutro idziemy do pediatry i na pewno będą mi go ważyć to napiszę ile przybrał przez 2 tygodnie.
 
lolisza dzięki! wiem, że miał ładną wagę, ale może teraz już nie przybiera, może 150 to za mało, chociaż z drugiej strony... on lubi jeść, więc chyba gdyby potrzebował to by się domagał. na noc dałam mu 180ml. poczekam może jeszcze do szczepienia, w sumie nie jest zabiedzony ;-) ale tak trochę mnie uczuliłaś na tym punkcie, żeby jednak pilnować tego, żeby przybierał.
 
Nice-girl ja też dawałm 6 posiłek ok 23:00 do wczoraj, bo zazwyczaj sie przebudzał na niego (tzn wiercił w łózeczku) a wczoraj nie więc stwierdziłam ze go budzic nie bedę i pospał ładnie do rana, ale dziś już sie kręcić zaczyna więc mu dam ten posiłek bo sie boje że sie np o 2:00 obudzi jak teraz nie zje...
Ja bym jeszcze dawała, wiesz dzieciom zazwyczaj ok 7-8 miesiąca zaczyna sie takie coś jak "ha ha bawimy sie teraz, nie ważne że jest środek nocy - bawimy sie", niby to jeszcze wcześnie ale mój Franek momentami tez ma takie wstawki, przebudzi sie o głupiej godzinie np 4 i oczy jak 5 zł i ha jaki to ja wyspany jestem. Ja to ignoruje zęby zagryzam on powali rękami i zasypia, może zaczyna sie im juz ten okres na "bawimy sie w nocy"??? Nie mam pojecia co to ale Franek tez tak czasem ma, czasami mam wrażenie ze jest mu niewygodnie w jednej pozycji spac cała noc a jeszcze nie kuma że może ją zmienić, obróce go wtedy na boczek i śpi dalej. Sama z tym kombinuje. Wiem jedno - jak sie zacznie okres "bawimy sie w nocy" to żeby nie wiem co sie działo trzeba przeczekać i ignorować bo znam takich co sie bawili i bawią sie dalej...

No u nas to nie jest ten etap zabawy nocnej, bo on zaczyna kwękać a oczy jeszcze zamkniete, najpierw smoczek idzie w ruch - zasysa i śpi dalej,a potem za jakies 20-30 min znowu kwękanie, zowu smoczek i wtedy on juz nie działa i musi butla iść w ruch (a czasem jeszcze kilka razy smoczek działa i dopiero potem butla). On je praktycznie przez sen, jest zamulony,jak biore go do odbicia to głowa mu na moim ramieniu leży i odkładam go do łóżeczka i śpi smacznie. No i nie wiem co z tym zrobić, a jest to dość męczące. Ostatnio to od 4:00 co pół godziny do niego biegałam mu smoka wtykać aż o 6 musiałam mu flachę dać. A śpi w swoim łóżeczku i to w osobnym pokoju,więc uciążliwe jest to bieganie do niego. Próbowałam mu dziś więcej jedzenia w dzień dawać ale nie wypijał więcej niż 150. No i skoro ta wodą z 1 miarką mleka się 'najada' to głodny on chyba nie jest...
 
reklama
U nas brak stałych pór karmienia. Tylko wstęp do kolacji (cycuś) i kolacja są w miarę stałe. Jak czytam ile jedzą wasze dzieci, to martwię się, że mojemu chyba za mało leci w ciągu dnia. Niby sam się odsuwa od piersi, ale jada dość często. Na dodatek wieczorem, ok. 1,5 godziny po mleczku z piersi potrafi wciagnąć 220ml butli i dopiero zasypia. Oczywiście w nocy też jeszcze zjada- niekiedy budzi się już ok. 1:00. Może powinnam coś mu dołożyć w dzień, to nie będzie się napychał na noc?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry