reklama

Kącik małego smakosza

moja tez je w nocy tak koło 3-4 mleczko. Wy piszecie o podwajaniu wagi a moja własnie ja potroiła hihihihi no tylko ze zaczeła od 2140 a teraz napewno bedzie przeszło 6kg. I nie jest ani gruba ani chuda. Miała dosc okragła buzie a ostanio jakos schudla ta buzia. Tylko wydaje mi sie ze mała mnie przybrała wagowo za to sporo urosła. Musze poczekac do 9 lutego bo mamy wtedy szczepienie i bede wszystko wiedziała.je

3-4 w nocy 150 ml mleczka czesto zostawia 30-50 ml.
8 -9 kaszka na zmiane 125ml sinlac na wodzie albo kaszka owocowa na mm
12-13 obiadek albo deserek 1/3-1/2 słiczka
14 mleczko 150 ml czasem zje czasem zostawia 30 ml
17 mleczko 150 ml
19-20 mleczko + miarka kleiku ryzowego około 150 ml i tez czesto zostawia
 
reklama
Mala_mi ilości które zjada są ok, ewentualnie dołozyc mu można jedno karmienie, najwygodniej chyba na śpiocha jakby sie dało. Daj znac po wizycie u pediatry jak waga.

Dawidowe gratulacje z wagi!!! Wbrew pozorom własnie dzieci z mniejszą wagą urodzeniową przybierają szybciej.

Nice-girl mój też tak kwęka z zamkniętymi oczmi, smiejemy sie w tedy że mały jest w rozterce z jednej strony chciałby wstać z drugiej jeszcze pospać, nie sądzę aby był to głod bo dam mu troche wody i śpi dalej. Wczoraj zaczynał kwękać więc zrobiłam butelke ok 23, daje na śpiocha on znowu olewka więc odpuściłam. Dzisiaj już nie robie bo szkoda mi wylewać to mleko. Spał od 19:30 do 6:30, ok 4:0o pokwękał z zamknietymi oczami właśnie łyknął troszke wody i dalej kimono, może to o to picie chodzi....
 
a mnie zastanawia w kwestii jedzeniowej u mojego dziecka jedna kwestia. przykład-dzień wczorajszy, ale bywało już tak kilka razy.
generalnie ostatni posiłek je 18:30-19:30 i następny 6-7, nie raz zdarzało się, że nie jadł ponad 12h, ale jak wczoraj zjadł ostatni posiłek o 21:30, bo jakoś tak wszystko się poprzestawiało to i tak o 6:00 się obudził i domagał jeść...czyli wytrzymał "tylko" 8,5 h
 
a mnie zastanawia w kwestii jedzeniowej u mojego dziecka jedna kwestia. przykład-dzień wczorajszy, ale bywało już tak kilka razy.
generalnie ostatni posiłek je 18:30-19:30 i następny 6-7, nie raz zdarzało się, że nie jadł ponad 12h, ale jak wczoraj zjadł ostatni posiłek o 21:30, bo jakoś tak wszystko się poprzestawiało to i tak o 6:00 się obudził i domagał jeść...czyli wytrzymał "tylko" 8,5 h

Natolin jak mój je około 21.30 to wstaje przeważnie około 7.00 rano,zdarzyło się jedak z dwa razy że przespał kąpiel i karmienie(było tak np po szczepieniu) i jadł wtedy ostatni posiłek około 18.30 i co i tez wstał około 7.00,już ma jakiś budzik chyba w głowie na tą godzinę ustawiony hehe
 
A ja juz zwatpilam zupelnie. Pawel jadl zeszlej nocy:

23.00 (wczesniej btla o 20stej)
1.00- falszywy alarm, ale butle zrobilam, czyli mnie wybudzil...
2.20 - zjadl 70tke mm
4.40 - butla oszukancza, kolo 70tki
6.30 - 100 mojego mleka

i spi do teraz. Ale pewnie zaraz sie obudzi...

Co ja mam robic, zeby On sie nie budzil tyle razy??????
 
dzieki Wam bardzo za Wasze rozkłady jedzenia!

ja sobie zdaje sprawę z tego że jak moja mała jest taki mikrusek to nie będzie ważyła tyle co Wasze dzieciaczki..z tego co napisała nasza Lolisza to jeśli mała urodziła się z wagą 2800g to pod koniec 4 mieś powinna ważyć 5600g i to by sie niby zgadzało bo w połowie miesiąca miała 5200g no ale ona strasznie spadła z wagi po wyjściu ze szpitala (2650g). No i niby sobie to racjonalnie wytłumaczę ale i tak sie martwię tą jej wagą..

Onesmile a on sie rozbudza i płacze z głodu czy tylko kręci? bo może jak tylko kręci to go zostawić samego i tyle, bez jedzonka.. a jak płacze, hmmm, a może zrobić tak że np. o tej 1.00 podać mu normalne (nierozcieńczone) mleczko i po jakimś 30 min dokarmić na śpiocha. Może jak bedzie miał tak całkowicie pełny brzuszek to dośpi normalnie do rana... teraz to wygląda tak że on nie jest bardzo głody tylko sobie dojada, co chwile po troszku, żeby mieć pełno w brzuszku..
 
Ostatnia edycja:
reklama
W nocy nie je.Nie budzi się,nie chce,to ja też go nie budzę,zresztą tak jest od 2 miesięcy. A 4 razy dziennie je od niedawna. Wczesniej jadł 6-7, 9-10, 12-13, 15-16, 19-20. No i teraz jeszcze dostaje w coraz większych ilościach deserki,obiadki itp.

ale Ci zazdroszczę :-)

Natolin - u mnie tak samo z karmieniem - ma już ustawiony zegar biologiczny i o określonej porze je.

Lolisza - no mi też się nie wydaje żeby on był głodny o tej 4, bo je praktycznie samą wodę. O 24 to jest głodny, czasem budzi się już o 23:30 i wciąga całą butlę 150ml normalnie z 5 miarkami mm i ostatnio jeszcze daje 1 miarkę kleiku kukurydzianego. Ale o tej 4 jakby na prawdę był głodny to po napiciu się wody z 1 miarką mleka za pół godziny znów by płakał że głodny,a on już potem śpi do 7:30-8:00 rano. Dziś spróbuję z nim powalczyć jakoś w nocy, żeby jednak nie było butli - może znajdę jakiś inny sposób.

Onesmile - jak wymyślę jakiś sposób na Przemka z tym nocnym budzeniem to dam Ci znać.
Z tego co wiem to karmisz mieszanie, więc nie zgadzam się ze Twój pokarm jest za mało wartościowy,zresztą podobno nie ma czegoś takiego jak mało wartościowy pokarm - to jest mit. Pokarm jest dostosowany do potrzeb dziecka. Jedynie co to może go być za mało,ale przecież w butli mu dajesz swoje mleko,więc wiesz ile zjada.
A smokiem próbujesz go oszukiwać? Bo może on po prostu chce sobie possać. U mnie tak mały ma często. W ogóle na ogół po butli dstaje zaraz smoczek,bo np widzę często że on się już bawi tą butlą i nie ssie mleka,ale jak mu wyjmę z buzi to płacz, to daję mu smoczek i jest ok. No chyba że jeszcze jest głodny,ale wtedy to on się nie zadowala smoczkiem.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry