reklama

Kącik małego smakosza

Madlein - nie sadze. Moje mleko jest bardzo tluste, z centymetr smietany na wierzchu zawsze jest. Poza tym, w ciagu dnia dostaje moje mleko 2-3 razy tylko, reszta to mm (zageszczone, dla glodniejszych dzieci) i w dodatku raz dziennie od niedzieli dodaje do jednego posilku kleik.Wczoraj do tego bylo pare lyzeszek jabluszka.

Alicja - Pawel raczej nie placze, ale jak zaczyna stekac i kwekac, to wiem, ze po 15 minutach jak nie dam jesc, to bedzie ryk. To pierwsze nocne karmienie zawsze robie zageszczonym mm, wlasnie zeby dluzej w brzuszku bylo, ale on raz zje wszystko, raz np 60-70, tak jak ostatniej nocy. Na spiocha po 30 minutach od karmienia nie zje. Probowalam kiedys, ale wypluwal butle.
Oststi posilek zjadl o 6.30 dzis, jest 11.10 a on nadal nie chce nic zjesc. O 6.30 bylo moje mleko, wiec raczej Go nasycilo...


nice-girl - smoka w nocy wypluwa, nie da sie oszukac za chol**e. Zasnie z powrotem dopiero, jak dostanie jesc.

Dzis przychodzi pielegniarka na 'sprawdzenie', to sie jej wyzale...
 
Ostatnia edycja:
reklama
Onesmile - to daj znać co powiedziała pielęgniarka na to - może też z rady skorzystam. Wiesz co - u mnie tak samo to wygląda jak on dostanie w nocy butlę z normalnym mlekiem - potem w dzień od rana ma bardzo długą przerwę w jedzeniu - tak jakby mu się godziny przesunęły i w dzień była noc. No ja teraz daję mu tą wodę z 1 miarką mleka,ale jak tak robię to normalnie potem w dzień je o tych swoich stałych porach, tak jakby w nocy nie jadł. No i najpierw dostawał normalnie 150ml tej wody, dziś dostal 120 i tez było ok. Jak to teściowa powiedziała - mu na tym wcale nie zależy ile tam tego jest i widać że nie jest głodny, bo ona do niego dziś wstawała,bo jestem obecnie u tesciów. Także plan jest taki że co dzień będzie dostawał coraz mniej. No i dziś mam zamiar się nim zająć w nocy i spróbować znaleźć jakiś sposób żeby nie dostał tej butli,albo żeby chociaż jak najdłużej go przetrzymać bez niej. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
 
Nice-girl - dobry plan. Miejmy nadzieje, ze zadziala. Tez tak chyba bede robic. Kurcze, ja juz sama nie wiem, moze powinnam za kazdym razem jak sie budzi w nocy dawac zupelnie rozcienczone? I o tej 1wszej w nocy tez?
Laskawie zjadl 50tke teraz i wiecej nie chce. To juz 5 godzin. Noralnie mu sie wszystko poprzesuwalo.
 
A ja juz zwatpilam zupelnie. Pawel jadl zeszlej nocy:

23.00 (wczesniej btla o 20stej)
1.00- falszywy alarm, ale butle zrobilam, czyli mnie wybudzil...
2.20 - zjadl 70tke mm
4.40 - butla oszukancza, kolo 70tki
6.30 - 100 mojego mleka

i spi do teraz. Ale pewnie zaraz sie obudzi...

Co ja mam robic, zeby On sie nie budzil tyle razy??????
onesmile, wczoraj pisałam że po butli 150ml z 3miarek mała spała od 1ej do 5:30 - nie zrozumiałaś, bo napisałaś że to po kilku dniach może dopiero zadziałać - TO JUŻ ZADZIAŁAŁO bo normalnie budziła sie o 3 - 3:30 i nie było zmiłuj;) dzisiaj to samo, tylko ze butla była o północy i spała znowu do 5:30:D:D:D a dałam 150/3miarki
a jak ty Pawłowi rozcieńczasz?

on-smile może powodem jest Twój pokarm?
Za mało wartościowy i dlatego nadrabia nocą.
ja tak jak nice girl słyszałam ze mało wartościowy pokarm to bujda, problemem może byc co najwyzej ilosć, a 1smile wie ile go ma bo ściąga...

wy tak z tą waga tu nawijacie - a co ja mam napisać? Inka miała 3180, spadła na 3080, czyli teraz na koniec 4go m-ca powinna ważyc 6kilo z groszem, a ona 29 grudnia na szczepieniu ważyła 4800... na pewno nie nadrobiła 1,5kg w miesiąc:/// i zaczynam juz naprawdę schizować!!!
a je tak zaczynajac od wieczora:
18-19 = cyc przedkąpielowy
20:30 - 21 = cyc na dobranoc
o północy teraz ta rozcieńczana butla 150ml/3miarki, ale prędzej bez tego spała do 3, więc:
3 - 3:30 = cyc
6 - 7 = cyc
9 - 10 = cyc
11-12 = cyc albo już butla 150 i wtedy:
14 - 15 = butla 150
następny już cyc przedkapielowy

ehhhhhhhhh, martwic sie czy nie????????????
 
Ida- faktycznie nie zakleilam :-) Ale ciesze sie, ze sposob dziala na Ike. Na Pawcia chyba srednio...

Ja bym sie nie martwila ta waga za bardzo. Przeciez nie musi byl podwojona dokladnie, prawda, lolisza? Jak bedzie pol kilo mniej, to chyba o niczym zlym nie bedzie swiadczyc. Moze nadrobi pozniej. Wazne, ze Mala je! A skoro je, to znaczy, ze sie rozwija prawidlowo.
 
no oby... ale z tego co widzę to wiekszość dzieciaczków już podwoiła albo za moment osiągnie tą podwojoną wagę, a Ince daleko do tego... rozwija sie super, pediatra nie miała żadnych zastrzeżeń na ostatnim ważeniu, ale zaczynam juz wątpić...
 
no oby... ale z tego co widzę to wiekszość dzieciaczków już podwoiła albo za moment osiągnie tą podwojoną wagę, a Ince daleko do tego... rozwija sie super, pediatra nie miała żadnych zastrzeżeń na ostatnim ważeniu, ale zaczynam juz wątpić...

Skoro sie super rozwija, a pediatra zastrzezen nie miala, to ja bym wyluzowala. Wiem, latwo powiedziec, jak sie porownuje z innymi, ale trzeba pamietac, ze kazde dziecko ma swoje wlasne tempo. Za chwile moze byc tak, ze w tydzien przybierze 300 gram. Nasz Pawel raz taki numer odwalil wlasnie:-)
A kiedy teraz na wazenie idziecie?
 
w poniedziałek. ja raczej spokojna jestem, zresztą pediatra bardzo chwalona i jej wierzę, ale jak sie porówna to różnice widać... mało który bb-maluch waży 5kg na chwilę obecną, albo nawet żaden... no zobaczymy:D
 
Mojej kolezanki dziecko baaaaardzo wolno roslo i wolno rosnie do tej pory. Ale zdrowe jest, tylko ma taka budowe drobniutka. Moze twoja Ika ma tak samo?
 
reklama
Ida spokojnie, większość dzieci podwaja na koniec czwartego ale są i takie które podwajają dopiero w szóstym i to jest jeszcze norma. Poza tym ta waga 4800 to była miesiac temu, więc teraz może już waży np 5500 a to byłby bardzo dobry wynik. Nie ma sie co sugerowac innymi dziećmi bo każde przybiera indywidualnie. Mi sie wydaje że ta waga jest ok i chyba jest szansa żeby za 3 tygodnie podwoiła. Poza tym nie sama waga świadczy o dobrostanie dziecka ale jego ogólny rozwój, pomyśl, że może łatwiej będzie jej się obracać, siadać, dźwigać niż klusce, której ciężko utrzymać ciężar ciałka.

Onesmile wyjde na terrorystke ale ja bym go przetrzymała na samej wodzie jedną noc. Mi sie wydaje że on sie tak najada w nocy że w dzień nie jest głodny i to takie błędne koło bo jak nie zje w dzień to znów będzie musiał nadrobić w nocy. Ja bym mu w nocy dała samą wodę. Ostatnie karmienie to ok 24 bo tak chyba dajesz a potem nie ma przeproś woda i koniec, tak, żeby rano obudził sie głodny i zaczął zjadać w dzień bo inaczej to nie mam pomysło jak go na odpowiednie tory naprowadzić. Franek też jak sie jeszcze w nocy budził i dostawał mleko to rano olewka totalna, nie jadł i tyle, w nosie wszytsko miał, więc zaczęłam dawać mu w nocy wode i szybko mu przeszło nocne jedzenie, teraz o 7 rano już mnie pogania żebym mleko robiła i je regularnie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry