reklama

Kącik małego smakosza

chyba też z hippa jest ta śliwka,o ile pamietam.Tylko mnie zastanowiło,że nie ma tego znaczka ,że jest hipoalergiczna...a przecież śliwki to jakieś mocne alergeny nie są?No,chyba,że ma jakis dodatek,bo sie nie wczytałam w skład...
 
reklama
Happybeti jak dziecko nie jest alergikiem typowym pokarmowym (białka mleka, laktoza, gluten) to nie trzeba jakoś specjalnie uważać z tym jedzeniem, ostrożność jest zalecana ale dlatego, że to nowy produkt i zawsze może byc np wzdęcie więc ból brzuszka.

A my dziś na mega zakupach byliśmy, zeszło nam od 9 do 12... i kupilismy w rossmanie te obiadki po 4 miesiącu z mięsem i maż mówi "próbujemy", więc ok - mały jadł tak, że mało co łyżki nie połknął, nic po brodzie nie spływało, otwierał buzie jak tylko połknłą żeby dac nastepną łyżeczkę, zjadł pół słoika i to dlatego że matka nie chciała na pierwszy raz całego dać a to jest duży słoik! To było danie indyk+dynia+ryż, kupilismy jeszcze jakieś z wołowiną z kurczakiem i nawet spaghetti było :)
 
kochane, te które mają smoczki LOVI trój przepływowe !!!! Leci przez nie kleik lub kaszka czy trzeba te z krzyżykiem???? Ja te do kaszki mam ale tak szybko leci, to może mam kpić ten trój przepływowy???? Bo ze zwykłego 3+ nie leci nawet jak dodam tylko jedną porcję kleiku???
 
Happybeti jak dziecko nie jest alergikiem typowym pokarmowym (białka mleka, laktoza, gluten) to nie trzeba jakoś specjalnie uważać z tym jedzeniem, ostrożność jest zalecana ale dlatego, że to nowy produkt i zawsze może byc np wzdęcie więc ból brzuszka.

A my dziś na mega zakupach byliśmy, zeszło nam od 9 do 12... i kupilismy w rossmanie te obiadki po 4 miesiącu z mięsem i maż mówi "próbujemy", więc ok - mały jadł tak, że mało co łyżki nie połknął, nic po brodzie nie spływało, otwierał buzie jak tylko połknłą żeby dac nastepną łyżeczkę, zjadł pół słoika i to dlatego że matka nie chciała na pierwszy raz całego dać a to jest duży słoik! To było danie indyk+dynia+ryż, kupilismy jeszcze jakieś z wołowiną z kurczakiem i nawet spaghetti było :)

Też dzisiaj byłam w Rossmanie i aż mi ślina pociekła jak zobaczyłam te dania z mięsem :-) Dobrze ze Justyna została w samochodzie bo by mi pokazała scenę że "chceeeeeeeeee tooooooooo"! :-)
 
Loliszka,no niestety moja Malutka jest alergikiem.Jeszcze jej nic nie daję,może zacznę ten Sinlac w 5 mcu,bo o niego już pytałam pediatrę i sie zgodził.Dlatego tak się boję,bo nie chodzi o to,że dziecko najwyżej dostanie wysypki,która minie,tylko że jak za wcześnie cos dam,to sie uczuli na to:(.Nat też pisała,że jej pediatra kazała czekać do 6 mcy.
A tak Was czytam ,jak Wasze dzieciaczki reagują na nowości i taka jestem ciekawa,jak to będzie u nas.A wizytę u doktora mamy dopiero 16 lutego.
 
właśnie nam niby pediatra mówiła, żeby jak mały skończy 4 miesiąc to żeby po malutku, ostrożnie i z uwagą wprowadzać coś pojedynczo i takie co raczej nie alergizują, ale jak byłam u alergologa to powiedział, żebym poczekała conajmniej do kolejnej wizyty, czyli jednak zaczniemy najwcześniej jak mały skończy 5 miesiąc.
 
Ja pomimo alergika mam dawać od końca 4 miesiąca i tak daję. Ostatnio w DD Tvn mówiła kobitka, że wcześniejsze wprowadzenie takich pokarmów zmniejsza ryzyko anemii.
Lolisza, zgadzasz się z tym ?

Ja ostatnio kupiłam ziemniak + szpinak i w domu zonk bo w składzie jest jakaś śmietanka. I co, dać trochę i zobaczyć co będzie czy odpuścić to całkowicie ?
 
a Hubert ma skazę? jeśli tak to wg mnie powinno się odpuścić. jak zapytałam alergologa czy jest coś co może pomóc małemu, by wyrósł z alergii na mleko to powiedział, że nic nie gwarantuje, że wyrośnie, ale najważniejsze, by na razie mu absolutnie nie podawać nic z mlekiem.
wiem, że ja nie lolisza i nie do mnie pytanie, ale ja zrozumiałam, że w tym programie chodziło przede wszystkim o dzieci karmione piersią
 
Rzutka, Natolin, racja z tą anemią i racja że znacznie większe ryzyko u dzieci na piersi niż na mm ale i tu może sie zdarzyć. W piatym miesiącu czesto u dzieci pojawia sie anemia, my mimo że Franek już na mm wprowadzamy własnie wcześniej inne produkty bo ja wychodze z założenia ze mniejszym złem jest dac dziecku wcześniej marchew, szpinak czy indyka niż faszerwoać je zelazem bo to dopiero jest chemia i to dopiero wpływa niekorzystnie na brzuszek. U alergików zawsze jest to kwestia bardzo indywidualna - wprowadzanie pokarmów bo wiadomo że stopień alergii u różnych zieci jest różny, jesli dziecko ma bardzo silne objawy alergii to trzeba byc ostrozniejszym, jak niewielkie to zwykła dieta eliminacyjna powinna wystarczyć. Z tym szpinakiem to hmm zalezy ile tej smietanki tam jest i jak silną alergie ma dziecko. Przy skazach najwieksza ostrozność trzeba zachować przy wprowadzaniu mięsa a potem przy nabiale.
 
reklama
A tak Was czytam ,jak Wasze dzieciaczki reagują na nowości i taka jestem ciekawa,jak to będzie u nas.A wizytę u doktora mamy dopiero 16 lutego.

Mój Przemek jest rasowym alergikiem, od 2 miesięcy na Nutramigenie. Jak skończył 4 miesiące to zaczęłam mu rozszerzać dietę i jest spoko,tylko ja to robię bardzo ostrożnie i powoli. Na razie przyjęło nam się jabłuszko - mały wciąga po pół słoiczka dziennie i ma ochotę na więcej ale już mu nie daję. Marchew się nie przyjęła, bo zatkało po niej małego na amen. Chociaż smakowo była dla niego ok. Dawałam tez 2 razy samego ziemniaczka - beee... i sporo krzywienia. W poniedziałek dam jabłko z dynią i jak dynia się przyjmie to dam słoiczek z Hippa Dynia+ziemniak. Robię tak żeby jednorazowo tylko 1 nowy produkt był, nie łatwo znaleźć takie słoiczki, no i trzeba długo odczekiwać. 2 tyg. już diete rozszerzamy, a na dobrą sprawę to tylko jabłko na razie się przyjęło. No i daję czasem małemu do mleka 1 miarkę kleiku kukurydzianego i też się przyjął, ale na razie nie ma specjalnej potrzeby zagęszczania mu mleka bo i tak się nim najada.

Rzutka - ja bym mojemu alergikowi nie dała ze śmietaną. Napisz jak Ty rozszerzasz Hubertowi diete? Co się już u Was przyjęło i ile odczekujesz przed następnym produktem?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry