happybeti
show must go on...
No bo ponoć po tak długim okresie ciąży i karmienia organizm matki mimo suplementacji nie jest w stanie zapewnic dziecku wszystkiego,co niezbędne...no,ja nie wiem...przeciez natura tak to chyba wymyśliła,żeby dziecko dostało wszystko,co trzeba,póki nie zacznie samo jeść innych rzeczy...I chyba jest tak,że wszystko,co najlepsze,przenika do mleka-kosztem matki.I jak zwykle co kilka lat nowa teoria,i bądź tu człowieku,mądry.Ja ,mimo wszystko,nie mam zamiaru rezygnowac z karmienia co najmniej do pół roku,a potem się zobaczy...

. Wiem,że była o tym mowa,ale teraz ciężko jest mi znaleźć. Pliiiiissss.