• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Karmienie i pielęgnacja Maluszków

reklama
My pazurki obcinamy tak raz w tygodniu, zwykle M jak Bartek je. Jest wtedy spokojny i daje łapki.
Ale ostatnio obcinałam jak się z im bawiłam i nawet nam poszło:-)
 
ANIA ja obcianam jak widzę, że są już długie, ale dość często (na śpiąco), ale u nóg to masakra - męczyłam się i obcięłam jej 2 paznokcie (przez sen anwet nie dała, łaskotało ją i zabierała nóżkę)
 
ja obcinam mikiemu tylko jak spi,wlasnie musze dzisiaj to zrobic,bo wyglada jakby w koaplni pracowal,takie czarnuchy,a robimy to nawet 2x w tyg,tak mu szybko rosna,a co do nog,to raz od porodu udalo mi sie wszystkie obciac,jak sie dobieram do nog,to sie budzi albo zabiera girki,bo go to gila a w dzien nie da rady,bo tak fika ten maly perszing i sie chichra jak go lapie za noge:-D:rofl2:
 
U mnie z obcinaniem pazurków od rąk nie ma najmniejszego problemu :tak:.
Wystarczy tylko, że zagadam, jakoś Niunie :-). U stóp podobnie jak u Was to już gorsza sprawa :-).Niunia zagina paluchy, albo wyrywa pyty :-). Kilka razy muszę robić do nich podchody, zanim się w końcu uda :tak:;-)
 
U nas na rączkach, to też 2 razy w tygodniu, a na nóżkach dopiero 2 razy musiałam :-)
A z niekapkiem moja córka za cholerę nie mogła załapać o co chodzi :baffled: W sumie dla mnie też jest nielogiczne przechylanie kubka i ciągnięcie żeby poleciało. Jej od razu przypadł do gustu bidonik, ale to trochę starsza była, a tak ciągnęła z butli.
 
reklama
A ja jutro kupuję butelkę z łyżeczką i nią się bardzo fajnie karmi.
Kaszka wypływa w takiej ilości jak potrzeba i nic nie jest rozchlapane.
A firma to Canpol.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry