gosiakuprewicz
Marzec05'/Pazdziernik08'
ja też buraczki w szpitalu mialamA ja jadłam juz buraczki i wszystko oki.
W szpitalu tez na obiad byly buraczki raz.

Jak narazie mialam tylko jedną wpadkę jedzeniową z musli z kandyzowanymi owocami
Poza tym nie jem praktycznie nic smazonego, za to mam ciągle chcicę na mleko, potrafię przed snem usiąść i wypić litr, ot tak...
I jablka. Masę jablek!!!!!!!A wy macie jakieś zachcianki???

na nieszczęście tych zakazanych no i marzą mi się frytki ... bojku.