• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Karmienie maluszków butelką

reklama
Kurczę a tu na każdym mleku jak byk w instrukcji jest napisane:
Zagotuj litr wody
Zostaw do przestudzenia na 30 minut
Rozpuść mleko
Ostudzić pod bieżącą wodą do osiągnięcia temperatury karmienia :/

Ja w nocy mam przygotowaną w butelkach przegotowaną wodę i tylko dolewam gorącej z termosu, rozpuszczam mleko i karmię.
 
Ja rozpuszczam mleko w zimnej (tzn. o temp. pokojowej) przegotowanej wodzie i jakoś moje dziecko przeżyło 5 miesięcy w dobrym zdrowiu. Ciepłego za nic do pyszczka nie weźmie. A w nocy mam dzbanek przegotowanej zimnej wody i po każdym nocnym karmieniu biorę butelkę, wlewam odpowiednią ilość wody, w nakrętkę od butelki wsypuję odpowiednią ilość miarek i jak mały budzi się na kolejne karmienie to tylko przesypuję proszek do wody i mieszam, bo od jego pobudki mam jakieś 15 sekund na załadowanie mu mleka do dzioba do inaczej jest taki wrzask, że sąsiedzi wstają na równe nogi... :)
 
Viltutti to ladnie Cie Twoj Alek wytrenowal :-) Ale kurcze wygodnie masz z ta temp pokojowa ... pozazdroscic. Problem przegrzania mleka i koniecznosci studzenia w misce odpada.
 
reklama
Ja mam 3 butelki i na noc zalewam wszystkie odpowiednią ilością wody i wstawiam jedną do podgrzewacza który utrzymuje mi stałą temperaturę (taką ciepłą w sam raz do picia) i jak mały chce jeść to tylko wsypuję mleko mieszam i gotowe;-)... a jak czasem zapomnę wrzucić butelki do podgrzewacza to podgrzewam wodę w mikrofali.... od początku rozpuszczałam mleko w temperaturze takiej odrazu do picia :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry