reklama

Karmienie maluszkow

reklama
ja tez jeszcze poczekam az Jas zacznie troche siedziec
mysle ze w 5 miesiacu sprobuje cos podac
lekarka mowila ze spokojnie do 6 m-ca mozna poczekac bo niektore dzieci nie potrafia jeszcze polykac stalego jedzenia

podobno najpierw wprowadza sie mleczne, potem soki i owoce, tyle wyczytalam w necie
 
witam
ja juz zaczełam dawać - położna mi zaproponowala, tutaj w Uk słoiczki i kaszki są od 4 misiąca
mała uwielbia obiadki daje małej od tygodnia i płacze kiedy się skończy, daje ok 1/3 słoiczka.
Początki byały trudne większośc obiadku lądowała na śliniaku aloe po 3 dniach już było ok :tak:
 
Ja zacznę rozszerzać dietę gdy Karolina skończy 4m-ce. Napewno przez jakiś czas ze słoiczków bo moim zdaniem tak bezpieczniej niż samemu robić z kupionych owoców i warzyw na straganie
 
Ja na pewno zacznę od podawania soczków a później coś bardziej treściwego.

Mam pytanie do mam które karmią maluchy odciągniętym pokarmem. Czy u Was też jest coraz mniej pokarmu??
 
ja zaczne jak Fifi skończy 5 miesięcy, albo pomiędzy 4 a 5 miesiącem, do końca grudnia (6 mies) musi już przynajmniej jeden posiłek zjadać niemleczny bo ja wracam do pracy (mam nadzieję), zamierzam zacząć od zupki z kartofelka, potem dodam marchewkę a potem już z górki
i raczej będę sama gotowała, rodzice mają ogórdek z warzywami swoimi i owocami więc będę na bazie ich produktów przygotowywaćg
 
reklama
Czyli to co u mnie :-( lekarka mi mówiła, że laktacja w ten sposób to do ok 3 miesiąca można utrzymać. Jednak miałam małą nadzieję, że będę "wyjątkiem" :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry