Co do zupek, to ja tez gotuję, ale te z mięskiem to daję ze słoiczka. Te co gotuję to dodaję pół żółtka, gotuję z marchewki, ziemniaka i buraczka, narazie odstawiłam pietruszke, bo coś nie chciała jeść, no zobaczymy. I dodaję albo masełka (łyżeczkę) albo oliwe z oliwek. Teraz moja niunia jest na etapie takiego jedzenia, że raz je wszystko ładnie, a raz ma taki dzień, ze nic nie chce jeść.
A jakie przerwy robicie pomiędzy posiłkami?3-4 godziny czy częściej karmicie?
Dzis moja niunia spała od 20 do 6.30, chyba zapiszę to w kalendarzu, przeważnie budzi sie ok. 4-5 na jedzonko, a dziś taka niespodzianka! Obudziła się i jeszcze bawiła sie sama trochę. A ja po takiej nocy jak nowo narodzona... może tak juz zostanie?