reklama

Karmienie naszych maluszkow

reklama
a może to dziewczyny zalezy od konsystencji pokarmu? Mó czasem tez robi rurę przy bardziej gęstych potrawach,może trzeba je rozrzedzać troszkę mlekiem albo wodą?
 
Ja wczoraj eksperymentowalam z deserkiem z truskawek i ryzu...mialo to b.gesta konsystencje..Brianowi nie bardzo sie podobalo,dolalam kapke przegotowanej wody..i od razu wchlonal pol sloiczka:)..po czym za jakas godzinke zrobil mi 2 kupy:)
 
U nas tez raczej to nie komsystencja, bo dawalam bananka ze sloiczka, a pozniej normalnego do gryzaka, ale go zgniotlam, wiec to tak jakby soczek wycisnac i bylo bleee:tak:
 
Adaś od jutra zaczyna jeść zupki :tak: Mamy zacząć od królika:tak: No a na deserek jabłuszko ale ... gotowane (wcześniej dawałąm surowe) albo słoiczek. To zamiast jednego karmienia piersią. Miałam ambitne plany gotowania jedzonka ale skąd ja wytrzasne królika z dobrego źródła:confused: Marchewkę czy jabłuszka będę kupować w zdrowej żywności ale królika tam chyba nie mają;-)
 
myslę,że spokojnie takie wynalazki jak świeży królik niemielony ;) możesz zastąpić zupką z króliczym mięsem ze słoiczka a resztę gotuj według wlasnego uznania.
 
Ja mam jeszcze pytanko co do ilosci...daje Brianowi po pol sloiczka jakichs deserkow na dzien...tj ok 60g...zjada w tempie natychmiastowym tak mu zasmakowaly...tyle ze jak mu zabieram to jest wielka tragedia i placz..myslicie ze jak dam mu caly sloiczek 125g..naraz np.bananek,brzoskwinia i ryz..to bedzie ok??????normalnie mnie wyrzuty chwytaja ze zabieram dziecku jedzonko...:baffled: :confused:
 
reklama
ja daję deserek cały bo krzyk byłby niemiłosierny gdybym zabrała:-D a zupki(kremy) dawałam też całe ale teraz wróciłam do połowy bo jak mała zjadła cały słoik zupki to już o kupie mogliśmy zapomnieć i się męczyła bidulinka:no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry