• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Karmienie naturalne, diety mam

U nas karmienie wyglada mniej wiecej tak 7, 10.30, 15, 18 , czasami 20 czasami nie no i potem w nocy to dosc czesto... jak sie budzi.

My najpierw walczylismy z masakrycznymi kolkami, teraz mamy problemy z zasypianiem, potem zeby i tak w kolko...eh..dola mam dzisiaj.
 
reklama
A mnie kryzys laktacyjny. Piersi mi się zmniejszyły chyba o rozmiar w ciągu nocy, a Zosia je co godzinę:-(Znowu czuje że są puste i nie nadąrzają. Byłam gotowa że mi laktacja spadnie, bo Zosia ostatnio mniej jadła, ale nie aż tak:szok:Nie odciagałam nic więc nie wiem jak to wygląda w ilości i chyba nie chcę wiedziec:no:, będę używała tylko naturalnego laktatora:tak:Mam nadzieję że to przetrwamy;-)
 
Antar ja nie chce nic mówić ale pare stron wcześniej napisałaś że już dajesz na luz i o laktację nie będziesz denerwowała się :) No i miał tam być ostatni post o tym. :) Oj nie możesz chyba wyluzować i zdać się na naturę
 
Antar piersi moga się zmniejszyc, moja koleżanka tak miała i karmi samą piersią do dziś a mały ma już pół roku....spoko ....wyluzuj
 
Niby nie ma się co przejmować, że piersi miękkie Ja tak myślałam i okazało się, że mało pokarmu miałam. Pobudzałam parę dni laktatorem i są efekty. A miałam stracha, że stracę pokarm. Także miękkie może i mają być ale sprawdzać też trzeba czy się dziecko najada. Ja ściągałam z dwóch piersi 40 ml tylko a teraz z jednej już ściągam 90 ml więc jest poprawa.
Trzeba być czujnym.
 
a moje piersi jeszcze wogole laktatora nie widziały :-D Zosia w dzien je co 2-2,5 godz wieczorem zasypia koło 21 i budzi się koło 3 na karmienie potem koło 6-7 wtedy juz spi ze mną ale teraz spi tylko do 9 już nie karmie na leżąco żeby pospała do 11 bo ostatnio wieczorem dopiero koło 22 zasypiała a jak spi krócej rano to o 20,30 zasypia i mam trochę wieczorku dla siebie bo po 22 to ja tez juz tylko o łóżku
myslałam

A wczoraj zjadłam pierwsze superrrrrrrrr dobre truskawki z ogródka i małej narazie nic po nich nie ma :-) i to bardzo dobrze bo przestałabym chyba karmic:-p
 
a u mnie dziś Ala nie chciała jesć... jak ją nakarmilam o 13:30 tak nie chciała jeść az do 19stej a głodna chyba była, chociaz juz sama nie wiem bo jak jej dawałam pierś to łapała i puszczała i tak w kółko więc przestałam i za godzine znowu jej daje a ona znowu to samo, aż dopiero o 19 już jako tako zjadla, choć dalej tak łapała i puszczała... nie wiem co jest??
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry