• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Karmienie naturalne, diety mam

ja od początku ciąży zakładałam, że jeśli uda mi się karmić piersią - to będę to robić minimum rok. A najchętniej do 1,5 roczku, może nawet dwóch latek. Zobaczymy jak wyjdzie w praniu...
 
reklama
Ja mam znowu pustkę w piersiach, kolejny kryzys, nie panikuję i podaję cyca. To przez nerwy z mężem. Tak czy inaczej teraz już z górki, w razie czego dokarmię swoim ewentualnie modyfikowanym mlekiem, a jak dalej będzie brakowało mleka to wprowadzę nowe dania. Mam dużą dziewczynkę więcm już sobie raczej poradzi z nowościami. Ale na razie sam cycuś i postaramy się wyciumkac więcej- od laktatora trzymam się z daleko( kupiłam nowy:))
 
ja mam zamiar karmic wylacznie cycem do pół roku i koniec uwazam ze to w zupelnosci wystarczy, zreszta nigdy nie byłam maniakalna zwolenniczka karmienia piersia;-) a pnadto wracam do pracy wiec jakos nie wyobrazam sobie tej całej zabawy z odciaganiem mleka bo nawet i warunkow nie mam a w toalecie to jak dla mnie mało przyjemnie;-)
 
ja się jeszcze nie zastanawiałam jak długo będe karmic zobacze jak to będzie narazie mam w planie jak mała skonczy 6 miesięcy szukac pracy Jak ją szybko znajde to napewno prędzej przestane karmic
 
ja tak trochę sie wtrącę..kiedyś w DD TVN jakaś pediatra mówiła, że karmienie piersią ma same pozytywy dla matki i dziecka do 9miesiąca życia..potem to już jakieś skutki uboczne się robią:sorry: ale ja jakbym miała mozliwość karmienia piersią to tez robiłabym to jak najdłużej się da:tak:
 
Ja od początku chciałam jak najdłużej, dopóki Zosia sama nie zrezygnuje z cyca bez względu na to czy ją czyms innym dokarmiam i ile mleka w środku jest. Córeczka mojej koleżanki sama zrezygnowała na rzecz innych produktów w 10 miesiącu, zostało tylko karmienie nocne, ale to już łatwo było wyeliminowac. Ja też bym tak chciała, niczego dziecku nie narzucac. Ja tam mogę nie pic alkoholu i jeśc samą zieleninę. Chcę uniknac stresu odstawiennego.
 
... od laktatora trzymam się z daleko( kupiłam nowy:))
hyymmm????
udam , że nie zauważyłam tego co na końcu napisałaś.;-):-D

Ja przez te nerwy też mam jakoś mniej pokarmu, albo to Amelia potrzebuje więcej zjeść, albo po prostu mnie sie tak wydaje. Z przygotowanej butli po cycku wypiła tylko 10 ml i poszła spać.
 
W pewnym momencie pokarm matki już przestaje być taki wartościowy, a przeciwciała zaczynają być po prostu trawione. Dla mnie rok jest optymalny czas karmienia, jak nie krócej. Nie wyobrażam sobie karmić takiego dziecka jak Franek, które ma 2 lata i woła np. mama daj cyca ;/
 
Karolek popołudniami to wcina jak oszalały, jak zacznie o 16 - tej to skończyć nie może. Przez to mam pustkę w piersiach i na noc muszę podać butlę. Nieraz nie mam co odciągnąć na wieczór i podaję Nan-a. A wczoraj odciągnęłam 60 ml mojego i zmieszałam z modyfikowanym. Wtrynił wszystko.
Ważne, że ta laktacja ruszyła trochę, bo już się bałam, że koniec:-(

Antar, trochę rozumiem ciebie z tym laktatorem, bo ja nie sprawdzałam ile tego mleka produkuje, aż w pewnym momencie nie miałam pokarmu i Karol się nie najadał.
Bez laktatora nie dałabym rady. bo są dni kiedy moje dziecię odmawia współpracy.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry