Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
) no i tak egzystowałam , brodawki miałam pogryzione, nie chciały się goic i jak Aniela skończyła 6 tyg to juz nie dajac rady poszłam do poradni laktacyjnej. Trafiłam na super lekarkę - dr. Raczek-Pakuła (jeśli czytacie Mamo to Ja to ona tam pisze) i pierwsze co kazała mi zacząć robic to JEŚĆ NORMALNIE! Kazała mi sobie zrobić golonkę, jeśc czosnek (działa przeciwgrzybiczo a ja miałam zainfekowane brodawki). Dzidzius i tak jak ma mieć to kolki będzie miał a dieta mamy nie ma nic do tego - powiedział, że to stare poglądy, które wciąż pokutują! Jak zaczęłam jeśc normalnie to zycie stało się piękniejsze
a moją Anielke brzuszek wcale nie bolał, kupki normalne (jak byłam na diecie to były czasem zielone
- ale lekarka powiedziała, że u takiego malucha to normalne - fizjologia).
och...a na dodatek cyce zrobiły sie jak flaczki- ale jak naciskam to mleko sika...i badz tu madra
a na wyjezdzie to cyce mi tak mocno przybierały ze musiałam co 4 godz sciagac a teraz flakowate
...no nic ale juz zaczeła jesc- choc tyle- bo jak sie darła to myslałam ze głodna- i o dziwo- maz miał wiecej spokoju i wytrwałosci niz ja...mówi ze przez ten tydz tak sie z nia zzył i lepiej poznał- to miłe- nawet poszedł ja wczoraj uspic- i razem zasneli- uroczo wygladali
