Blondplatyna PIĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘKNA:-) NAPRWDĘ NIE WYGLĄDA NA NOWORODKA:-) śliczna panienka:-)
a co do porodu... bardzo znajomy dla mnie opis, Tymek też był owinięty pępowiną przez dwie nogi i szyję, sine paznokcie wogóle całe kończyny i brak płaczu, a na końcówce tętno 30 i włąściwie na granicy cc... uuuu aż mnie teraz wzdryga jak o tym myślę, położna moja koleżanka jak go wyciągnęła to miała taką minę że tylko krzyknęłam czy on wogóle żyje:-( ale naszczęście to juz za nami:-) a Ty byłaś baaardzo dzielna, jestem z Ciebie dumna no i masz za to super nagrodę- taka słodycz wynagradza wszytsko:-) kochana dużo radości z macierzyństwa:-)
a co do obserwowania porodu z boku to ja ostatniej godziny nie pamiętam:-( wszytsko potem opowiedzieli mi m i położna:-(
p.s Patrysia sobie super datę wybrała- moja rocznica ślubu:-)