Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
[niezbędna wkładka]
hej Dziewczyny mam nadzieję że poratujecie mnie swoją opinią.
Odstawiłam tabletki antykoncepcyjne, 14.01 miałam ostatnią @ z odstawienia. W międzyczasie był kilka razy stosunek przerywany [chyba ze 3], później dostałam małej infekcji [wyleczona kilkoma globulkami Laktovaginalu] 13.o2 przyszło dwudniowe krwawienie i 3 dzień plamień. Przed @ miałam dużo rozciągliwego śluzu [ale zrzuciłam to na kark tej infekcji], z tym że po jestem po @ a ten śluz jest nadal, nieprzejrzysty, rozciągliwy, coś jak białko jajka, mega rozciągliwy, dziś trochę mniej, bo do tej pory byłam dosłownie nim zalana[niezbędna wkładka]
Kiedyś stosowałam NPR i wiem że po @ zawsze było suchutko... Ale poszłoby to w niepamięć, gdyby nie mdłości od zeszłego piątku... Będąc w szkole dwa razy nawet wyleciałam z sali żeby się z wc poprzytulać... Chcica na ogórki jest ale tego nie brałabym pod uwagę bo ja mam często różne chcice na różnego rodzaju jedzonko ;p
Dalej... Koleżanka tak mi kręciła dziurę w brzuchu że to ciąża że zrobiłam wczoraj test jakiś najtańszy z rossmanna "nova test" płytkowy, wyszła jedna kreska. Mdłości nie przeszły, myślałam że się może wrzodów nabawiłam, ale nic absolutnie mnie nie boli w brzuchu... Fakt że ostatnio mam dużo stresu, tylko że nie raz miałam taki stres, a takich odczuć nie było...
dziś jak zbadałam szyjkę to jest wysoko, w środku mięciutko bardzo, wejście jest nabrzmiałe...
I oto mój problem.. do Gina mam jakieś 160km, bo się przeprowadziłam, a ufam tyko jemu. Beta jest tu cholernie droga [60zł] a ja obecnie mam remont mieszkania i szkoda mi wydawać trochę kasy na potwierdzenie tego że tylko mi się coś przewidziało. Nie staram się o dziecko, na razie, ale jakby było to bym nie płakała a się cieszyłaW antykoncepcję przerywanego wierzę bo stosowaliśmy go kiedyś ze dwa lata i było ok.
Chciałabym poznać Wasze zdanie co o tym sądzicie, mi się wydaje prawie z pewnością 100% że nie jestem [no bo nie z przerywanego, test ujemny no i było @], ale daje mi do myślenia trochę opinia np koleżanek z pracy z którymi pracuję 11h i widzą jak się czuję/zachowuję i twierdzą że będą ciociami [na co ja im pukam palcem w czoło ;p]
Poradźcie proszę :-(
przepraszam że tak długo, ale chciałam oddać jasny przekaz sytuacji![]()
