Witajcie wszystkie starające się! U mnie objawy były następujące. Jeszcze przed terminem spodziewanej miesiączki bóle podbrzusza, które wskazywały na to, że zaraz pojawi się okres. Nietypowe było jednak to, że ja takie bóle odczuwałam w dniu spodziewanej miesiączki. Jednak tym razem objawy zbliżającej się miesiączki nadeszły o wiele szybciej. Bolesność piersi jak przed każdą menstruacją. Najdziwniejsze jednak było ciągłe oddawanie moczu. Myślałam, że jestem przeziębiona. Okazało się, że to juzhormony tak we mnie buzowały, że układ moczowy działał ze zdwojoną siłą. To tyle jeśli chodzi o mnie. 3mam za Was kciuki całym sercem. Wiem jak bardzo czekacie na 2 kreseczki na teście. Jeśli mogę Wam cosradzić, to postarajcie się nie schizować jak ja... Tylko pozwolić naturze samej zdecydować kiedy jest najlepszy czas na maluszka. Wiem, że łatwo mi teraz mówić, ale naprawdę coś w tym jest. Tyle, że faktycznie przekonujemy sie o tym dopiero, jak już analizujemy wydarzenia będąc w ciąży. Łykajcie witaminki wraz z mężem i bądźcie dobrej myśli! Szczerze Wam dopinguję i pozdrawiam.