reklama

Kiedy na zakupy ;)

reklama
andariel hehehe no taka prawda :P Jęczę i jęczę i ten mój to już na łeb zaraz dostanie... No ale cooo, ja dostałam po kręgosłupie, po figurze i zyskałam zryty baniak to ten niech chociaż ma pranie mózgu :P
 
Kati ale śliczny!!! Ta koroneczka wokół przecudna:) Masz zdolną mamę!
O zgadzam sie w 100%

Tak się właśnie zastanawiam, czy oby rożek to nie za ciepły interes dla maluszka...te otulaczki znowu wydają mi się takie miękkie...
i jak na początek to pamiętam, ze Filipa dobrze się w rożku trzymało, bałam się samego wziąć...może nie kupię tyko wykorzystam ten co mam na początek, wyprał się ładnie i uprasuję go to będzie dobrzy...małą w bodziakach samych zapakuje i już...a może jednak ten otulaczek lepszy???



A mój kupiłby mi dobry, bo 3 razy dziennie żalę mu się jakie mam wielkie dojce podając ich rozmiar milion razy :P hihihi
:-D:-D
Ja mojemu tez tak mówię, ale milion to za mało i tak nie wie...kiedyś na walentynki dostałam biustonosz i majteczki od mojego T. były dobre o dziwo - jak się okazało - poszedł do sklepu z moją używana bielizna i przymierzał jedne do drugich...:zawstydzona/y::-D
 
Kati, dobrze masz z mamą :D

Ja dzisiaj przerabiałam spodnie ciążowe od kumpeli. Zaczynałam z rozmiarem 46 a te są na 44 i pasują, no jestem w lekkim szoku. Aha od 14 kwietnia w lidlu mają byc jakieś artykuły dla przyszłej mamy: spodnie, tuniki, pasy ciążowe i inne rzeczy, może warto zajrzeć :)

Co do kupowania bielizny to mój mąż też nieraz mnie zaskoczył :) a w ogóle to jemu się teraz moje biusty jak kapusty podobają :D przynajmnej ma co w rękę chwycić ;)
 
No ja w ramach odpoczynku od porządków byłam w Ikea ( głównie po to aby kupić materac dla siebie ) no i przy okazjiw Swiecie Dziecka. Pod Ikea - a było to po 18 - tłum dziki, parkować nie było gdzie, w środku duchota, mnóstwo ciężarnych ( ja to bym musiała sobie ze dwie poduszki włożyć aby ktoś mnie za taką uważał ) oraz .... brr... matek z naprawdę małymi dziećmi i ich babciami ( czyli ma z kim zostawić ale woli targać maleństwo w ten tłum i hałas :szok: ). Kupiłam dwa rodzaje pieluszek oraz kocyk dla Młodej - małe białe ręczniczki frotte z kolorowymi zawieszkami wydały mi się nieprzyjemne w dotyku a po praniach jest zazwycza gorzej. Przed kasami szaleństwo - żadna - w sklepie który jest niby prorodzinny - z nich nie była uprzywilejowana, więc nie pozostało nic innego jak wybrać najmniejszą kolejkę i stać.
Do Swiata Dziecka to ja chodzę po to aby pogrzebać na przecenach albo obejrzeć rzeczy do poszukania w internecie. Zawsze jest kilka lub więcej złotych drożej ( w zależności od ceny produktu ). No ale z jedną rzeczą to mnie po prostu powalili totalnie - zabawki Tinny Love bodajże - do zawieszenia rozkładające się jabłko i pomarańcz - które ja kupiłam na Allegro i odebrałam w Wawie za 32 czy 33 zł za sztukę tam były po.... 55 zł :szok: :szok::szok:!
Potem pojechałam do mojej kuzynki która przyniosła w piwnicy rzeczy po swoim synku nastolatku już teraz - w dziecięcych rzeczach jak się okazuje moda też się zmienia - np. dużo falbanek, sztuczne materiały, dość szeroko szyte rzeczy. Zrobiłyśmy przegląd tego co się nadaje, dostałam nieco ubranek, wśród nich były jeszcze rzeczy po niej np. śpiochy zawiązywane na troczki :-pa także przewijak - ale nie wiem czy nie za duży będzie do mojego łóżeczka, nawilżacz powietrza z lat 80 - tych, pościel. Wszystko trzeba poprać, umyć czyli sprzątanie, sprzątanie sprzątanie..... :-(
 
Ja właśnie wczoraj pytałam mame czy nie ma po mojej siostrze jeszcze jakiś fajnych rzeczy, bo naprawdę miała całkiem fajniutkie sukienki, bluzeczki...a nie kojarzyłam, żeby gdzieś je dawała..miała poszukać na strychu w wolnym czasie...może coś mi się okroi z przed 15 lat...

No i co z tym rożkiem dziewczyny, kurcze jakoś nie wiem???
 
kati podziwiam talent i zdolności manualne mamy.Rożek jest piękny!!

mysia sama mam ten sam dylemat.Kupić rożek usztywniany czy otulaczek miękki czy wcale nic nie kupować...
Z Igorem było mi bardzo wygodnie z rożkiem bo jak był taki malutki i kruchutki bałam się go trzymać tak bez niczego i taki rożek był zbawienny w czasie np karmienia.No ale wtedy był styczeń i zimno a teraz lato.Zmagam się z tym samym problemem.Nie wiem czy rożek nie będzie zbyt ciepły natomiast otulaczek zbyt miękki i przez to nie spełni swojej fukcji...
 
reklama
mi się usztywniacz w rożku zupełnie nie przydał i od razu poleciał do śmieci, natomiast sam rożek/becik byl super; teraz zabieram go do szpitala dla juniora zamiast kocyka chyba (bo oba akcesoria mi się do torby nie zmieszczą raczej);

forever a w której to Ikei nie ma kas uprzywilejowanych??? toż to skandal! my zawsze do tej w Jankach jedziemy, bo nam najbliżej - i jest ich tam kilka; myślałam, że to ich ogólny standard!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry