• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kiedy poczujemy ruchy Maluszka ???

idzia pisze:
agao pisze:
mojej kuzynki dzidzia z listopada urzęduje do 2 w nocy i śpi do 12-13 czasami kuzynka musi ją budzić na jedzenie po 12 jak mała smacznie śpi

no coz - kuzynka sama sobie na to pozwala; wystarczy kilka dni jej cierpliwosci i konsekwencji i przestawi mala na wlasciwy rytm :)

przepraszam ze sie wymadrzam ale mamy takich znajomych co kiedys przyszli do nas w odwiedziny z dzidzia kilkumiesieczna po 20:00 (bylismy umowieni na popoloudniu) - bo nie spodziewali sie ze nasze dziecko (tez kilkumiesieczne) moze juz o tej porze spac (michal chodzil miedzy 19-20 - ale wstawal rano :) - cos za cos)
jak zobaczyli jaki mily i spokojny moze byc wieczor to bardzo szybko mala przestawili i do tej pory sa nam wdzieczni :)

wszystko zalezy od rodzicow ... jakie maja wymagania ... bo moze komus nie przeszkadza ze dziecko nie spi po nocach ... dla niektorych wazniejsze jest zeby rano moc dluzej pospac - tylko trzeba wziac pod uwage ze im starsze dziecko tym trudniej je przestawic ...

idzia dawaj przepis !! :)
 
reklama
mokkate pisze:
A ja się podpisuję pod wypowiedzią Osinki- konsekwencja!!!
Dzieci jej bardzo potrzebują. Mimo, że czasami wcale na to nie wygląda ;D

czytałam, że dzieki konsekwencji, w późniejszym okresie - zakazom i nakazom dziecko czuje się bezpieczniejsze, lubi gdy wszystko ma swój stały rytm, ale ile w tym prawdy...? któż to wie? ;) wszystko wyjdzie w zyciu codziennym ;)
 
Osinka -wyobraź sobie, że ktoś mówi ci raz, że coś można potem, że nie można potem znowu, że można - nawet dorosły się wkurza a taki maluch to zupełnie traci głowę i ...włazi na twoją ;D
To, co piszesz jest prawdą (to o poczuciu bezpieczeństwa)
 
iwosz pisze:
Osinka  -wyobraź sobie, że ktoś mówi ci raz, że coś można potem, że nie można potem znowu, że można - nawet dorosły się wkurza a taki maluch to zupełnie traci głowę i ...włazi na twoją  ;D
To, co piszesz jest prawdą (to o poczuciu bezpieczeństwa)

;D będę musiała się strasznie pilnować z tymi zakazami i nakazami - żeby się nie wkopać przed dzieckiem ;)
 
znalazłam sposob na mojego niesfornego malucha
jak za bardzo mi dokopuje to śpiewam jakąś slodziutką melodie i uspokaja sie ;)
super
 
agao pisze:

idzia dawaj przepis !! :)

konsekwencja i cierpliwosc :) ;)

a tak na powaznie to michal sam od poczatku wiedzial kiedy noc a kiedy dzien :)
ale wspomaganie stosowalismy - np. nie pozwalalismymu spac dluzej niz do 17 (potem zabawa kapiel cyc i do spania miedzy 19-20 :) )
z czasem ta godzina schodzila w dol tzn. im byl starszy tym nizsza to byla godzina (np 16) bo dzieci z wiekim coraz miej snu potrzebuja :)
jak mial 2 latka to juz pojawily sie problemy ze spaniem w dzien (nie chcial za zadne skarby), w przedszkolu w maluszkach byl jednym z 2 dzieci co nie lezakowaly :) bawil sie w tym czasie - specjalnie wybralismy przedszkole gdzie spanie nie jest obowiazkowe

teraz jako 5-latek spi od 21 do 8 rano :)
 
fionka pisze:
mój właśnie słuch vivaldiego ;D, mam słuchawki na brzuchu i dzidziuch chyba tańczy hip hop ...... ale do vivaldiego????? ::) ::) ::)

fionka - moja glisda zasypia przy Vivaldim - serio!!! :) musze kupić małye radio z odtwarzaczem CD, postawie niedaleko łóżeczka i będę jej włączać od początku Vivaldiego, Mozarta i Wagnera, czyli to, co ja uwielbiam i non stop słucham (a ona ze mną) :laugh:
 
reklama
Moja córcia też potrzebowała mniej snu w dzień, niż przewidują to statystyki.
Za to przesypiała bardzo wdzesnie całą noc.
Różnie jest z tym zapotrzebowaniem na sen. Trzeba dzidziola trochę poobserwować...

A konsekwencja nie oznacza, że czasami nie możemy iść na ustępstwa. Tyle tylko, że dzieci muszą wiedzieć, że to jest wyjątek od reguły. :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry