Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
najpierw byliśmy z mężem w Anglii(nie jesteśmy jeszcze po ślubie ale lubię tak go nazywać),mieszkaliśmy tam przez rok,nie wiodło się najlepiej,tak poprostu żyliśmy z dnia na dzień więc jak zaszłam w ciażę nie było żal wyjeżdżać.Po powrocie do Polski mąż zaczął wyjeżdżać do Norwegii na miesiąc i na 2tygodnie wracał.Zastanawialiśmy się nad przeprowadzką przed porodem ale bałam się że w razie czego nie wszystko zrozumiem(teraz słyszałam,że można poprosić o tłumacza
)chyba dobrze przeczuwałam bo Natanek urodził się z niedotlenieniem,byłam przerażona kiedy położyli mi go na pierś i nie dawał znaków życia,ok4 godz.leżał w inkubatorze,dostał 5 na 10 punktów.Za to teraz jest w nim tyle życia,że nieraz niedowierzam
!sprowadziliśmy się tu jakiś miesiąc temu,mieszkamy w Lommedalen(wpisałam Oslo bo nie znalam wcześniej tej nazwy
)póki jest z nami moja siostra ogarnia nas szał zakupów ale za tydzień wyjedzie i nie będzie tak wesoło
,no chyba byłoby na tyle,pozdrawiam
