RENIFER_24
M-X'07, W-IX'09
no włąsnie sama sie dzis zdziwiłam, bo kupka raczej była twardawa...
moze sie uda z tą marchewką ale sie jeszcze nie ciesze...
moze sie uda z tą marchewką ale sie jeszcze nie ciesze...
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Pisz koniecznie,jak tam u Was rozszerzanie diety.no włąsnie sama sie dzis zdziwiłam, bo kupka raczej była twardawa...
moze sie uda z tą marchewką ale sie jeszcze nie ciesze...
Lekarka podejrzewa alergie wziewną
Na szczęście zmiany do rana schodzą.Zaczełam smarować kremem barierowym Emolium i zdecydowanie lepiej.Jeżeli są to zmiany tylko na buzi maluszka,to moze jest to alergia kontaktowa.Zastanów sie nad proszkami(do prania pościeli),czy też kosmetykami(nawet swoimi,bo maluch sie przytula),może kurz,roztocza....Tak gdybam sobie,ale często oprócz alergii pokarmowych są też kontaktowe i wziewne.I nawet jak sie wyeliminuje produkty z diety,wysypka moze pozostać.Niestety....Witam
niestety chyba muszę się dołączyc do grona mam alergików.
Od miesiąca albo i dłużej mały ma wysypkę na buzi- takie czerwone krostki- zwłaszcza w okolicach ust i oczu. Wyeliminowaliśmy już praktycznie wszystko. Zostały jabłka, marchewka, ziemianki, pietruszka i sinlac, czasem mięso z indyka. TO jadł wcześniej i nic mu po tym nie było.
A wysypka cały czas się utrzymuje a czasem mam wrażenie , że jest gorzej.
Macie jakieś pomysły z czego to może być bo mi już skrzydełka opadają.
Nic się w domu nie zmieniło przez te ostatnie półtora miesiąca przecież.
Ech..

