Hej! Ja również nie słyszałam żeby sinlac uczulał ale faktycznie różnie to jest:-( My używamy go już kilka miesięcy i nic się nie dzieje. Zgadzam się z rubi, że być może poprostu jest jeszcze za wcześnie żeby organizm pozbył się już całego tego uczulającego świństwa
U nas pamiętam było podobnie- wyeliminowaliśmy produkty uczulające, podawaliśmy przepisane leki i nic. Dopiero po ok 2 tygodniach zaczęło się poprawiać a w międzyczasie chyba ze 3 razy lecieliśmy do naszego lekarza przerażeni, że jednak coś jest nie tak
;-) Mam nadzieję, że i u was tak będzie. Pozdrawiam. Życzę zdrówka
U nas pamiętam było podobnie- wyeliminowaliśmy produkty uczulające, podawaliśmy przepisane leki i nic. Dopiero po ok 2 tygodniach zaczęło się poprawiać a w międzyczasie chyba ze 3 razy lecieliśmy do naszego lekarza przerażeni, że jednak coś jest nie tak
;-) Mam nadzieję, że i u was tak będzie. Pozdrawiam. Życzę zdrówka
zapomniałam kupić
, kupiliśmy mleko ryżowe, kupiliśmy deserki na bazie mleka ryżowego, serek kozi naturalny a zamiennika zapomniałam 

Ciężko jest mi się pogodzić, że mój maluszek nie wszystko może jeść, że coś mu może szkodzić (i niestety szkodzi:-() i sam nie do końca potrafię się w tym wszystkim odnaleźć:-( Te specjalne produkty, diety, przepisy, etykiety, zamienniki:-
Ale chyba jakoś damy sobie wszystkie radę 