carolin - no to spory bobo

fajnie, ze wam sie dostawka sprawdza, u nas teraz przez przypadek z niej zrezygnowalismy. Po prostu zapomnielismy ją zabrac od dziadków, wiec zanim nam ją dziadki przyslali z powrotem, to sięTadek odzwyczaił... I juz chyba jej nie będę przypinać znowu do wózka
co do policzkó i skóry u nas - jest brzydka, ale TAdek tez miałwtedy diagnoze ze to łojotokowe i w sumie wyrósł. Teraz czasami jakis liszaj mu na nodze wyjdzie, ale schodzi po zwyklym kremie nivea. Ja jem wszystko, bo ja i diety równa się calkowity brak cierpliwosci;-)pogorszenia nie widzę. Dermatolog mi powiedział, ze to wcale nie musi byc kwestia nabiału i ze jesli Jasia to nie swędzi, to on by nic w mojej diecie nie zmieniał. Mamy taką masc z tlenkiem cynku, po ktorym lepiej te policzki wyglądają, acodziennie po kąpieli nawilzamy te suche miejsca Nanobase i tyle.
Co do rozwoju: Jas skonczył 6 mcy, przymuje juz pozycję czworaczą i się tak buja i nawet smiesznie skacze jak zabka w tej pozycji na kolankach - pierwszy raz cos akiego widzę, zeby siętak dziecko przemieszczało

Niestety nadal się pręży i jadę z nim w przyszlym tygodniu pokazac rehabilitantnce,bo nie chce potwarzac problemów, ktore mialam z Tadkiem (Tadka teraz zaczelismy rehabilitowac metodą Vojty i - o dziwo - dziecko nie protestuje póki co i mam nadzieje, ze trochę go to wyprostuje. Metody NDT Bobath mialam juz dosc bo zero efektów, miednica zle ustawiona ponoc, lopatki wystające i to pomimo rehabilitacji. )
JAs generalnie juz zabiera Tadkowi zabawki, juz trzeba go pilnowac, bo sie pcha do kabli no i moze się o cos uderzyc
A co do jedzonka to ja wlasnie zaczęłam w 6 mcu rozszerzac, ale czekalam, az Jasiowi się liczba kupek zmniejszy i wlasnie w 6 mcu juz na samym mleku to sie zalatwial raz na 5 dni chyba. Przez 6 mc dostawal 1 posilek niemleczny (zupka), a teraz zaczelam juz drugi mu dawac (jakies owoce z kleikiem albo kisielek z soczku gerbera) i nawet ładnie je. choc widze, ze preferuje slodki smak

kisiele niekiedy za kwasne wychodzą, to nie chce jesc
Nie wiem, kiedy będę Jasia odstawiac, do wrzesnia chcialabym jeszcze karmic piersią, ale potem juz wolalabym przejsc na modyfikowane.
Aaa, musze syna pochwalic - nie je w nocy od kilku dni! I bardzo mi sięto podoba
