reklama

KOLEŻANKI BIAŁOSTOCCZANKI

  • Starter tematu Starter tematu żużaczek
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Betti, my bylismy z męzem w Fartlandi, jeslli tylko nie sluchac co zachwalaja sprzedawcy, to mozna wybrac cos ciekawego. U nas chyba zostanie ten Graco.
 
reklama
Hej Agak ;D. Nie chce Cie straszyć, ale tą ciążę (2) znosze zupełnie inaczej niz pierwszą. Z Bogucha nie wiedziałam co to mdłosci, bóle brzucha, bezsennosć, teraz mialam wszystkiego po dziurki w nosie. Mdłości I TO JAKIE zaczęły się z pierwszymi dniami 2 miesiąca i dopiero niedawno ze 2 tygodnie temu zaczełam się z nimi żegnac. Do dziś mam jeszcze niesmak w ustach i niestarwności a przez 3 miechy przwie nic nie mogłam jeść, lezałam i zdychałam.... a zaczęło się niewinnie... raz czy dwa razy mnie :P a potem jak się rozkręcilło.... ;) UF! Bogu dziękuję że mam już to za sobą. A miałam całe doby, rano własciwie czułam się najlepiej ale po 10-tej to juz tylko kwiczałam. NIGDY WIĘCEJ!
 
Dziewuszki, czy Wy tez macie czasem uczucie takiego ucisku w podbrzuszu (tak na samiuskim dole), takiego cięzaru i wypełnienia? Zastanawiam sie czy jest to zwiazane z zaparciami. :-[
 
To pewnie przez zaparcia tak masz, ja teraz to cały czas czuję ucisk i ciężar w dole brzucha. Oprócz tego maleństwo straszliwie rozpycha się we wszystkich kierunkach. Momentami to czuję taki ból że aż gorąco mi się robi i do tego dochodzą skurcze. No ale u mnie już końcówka, więc te wszyskie objawy to norma.
 
Dzieki Betti, uspokoiłam się trochę. Poza tym mam klopoty z mięsniami podbrzusza - daja mi w kosc te 3 miesiace leżenia w domu - czułam sie tak podle, że nie wychodziłam. Będę sie oszczędzać do wiosny a potem mam nadzieję, że dzidzia troche wyżej sie podniesie i nie będzie tak naciskac, bo teraz mam wrażenie, że zaraz mi wszystko wypadnie
 
Własnie rozmawiałam z kumpelka odnośnie tej mojej "pełnosci" w dole brzucha. Powiedziala, ze miala dokładnie tak samo a czasem to nawet miała wrażenie, ze zaraz jej to wszystko wyleci. Może to tak jest przy 2 ciaży, wiotkie mięsnie i latka robia swoje
 
A ja myślę, że nie ma co liczyć na becikowe, bo jak nawet jakieś fundusze będą to i tak darmozjady między siebie rozdzielą >:( . Tak zwykle przecież bywa niestety.
 
nie wytrzymalam i poszłam dzis do gina. powiedział, ze wszysko jest ok i jesli dolegliwości przechodza po zmianie pozycji, to nie ma się czym martwic.
 
reklama
Ja tam bym wozka Gracko nie kupila drugi raz. Dla Izy kupilismy Gracko Sterlinga. Lekki to lekki ale po 2 latach to wrak sie zrobił. Koła sie powykrzywiały trzeszczy ze hoho. Nie chce Ciebie zniechecac ale ja go nie polecam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry