Gosik, kochana, cudowna jestes! te wlosy, ten brzuszek, usmiech, blysk w oku...Prawda jak macierzynstwo upieksza kobiete???
oderwalam sie od ogrodu...suchy murek dla ropuch robilam, sadzilam roze, cielam jezyny, pielilam truskawki...Jestem w wiosennym szoku tlenowym, opalona na czerwono, rozczochrana, moje dzieci tez, owiane dymem z ogniska, smazylismy kielbasy na patykach.,..Dzidzius spi po 3 godziny na tarasie, w ciepelku, obok bratkow, albo pod dobroczynnymi brzozami. Pozdrowionka od zapracowanej I Szczesliwej Kaliny. :laugh: