O matko, jak Wy brzydko nazywacie nasze dzieciaczki "tucznikami', a fe.
Karmię Mikołaja cycą, tak co 2-3 godziny w między czasie daję mu pić herbatkę lub wodę z sokiem. Ostatnio raz dziennie daję mu coś ze słoiczka. Zjada tylko 3-4 łyżeczki, ale jeszcze nie umie jeść łyżeczką, więc i tak muszę go dokarmić cycą, bo jest głodny. Je tyle ile chce, jak się odrywa od cycuchy to go odkładam.
Od 3 tygodni przewraca się na boczek, śmieje się na głos, ma czasami takie fazy wieczorem, że oboje z mężusiem padamy ze śmiechu razem z nim. Tak cudownie wygląda gdy rechocze i wystawia te soje dwa bialuśkie zębusie.
Gorzej jest z zasypianiem, jak chce spać to jest strasznie marudny i zasypia tylko przy cycu lub w wózku machany na wszystkie strony. Wielka walka ze snem odbywa się wieczorem, odłożony do łóżeczka dosłownie rzuca się po całym łożeczku i choć ledwo ma oczki otwarte to musi i tak trochę poszaleć, dopiero wtedy zasypia. Wtedy mama może zasiąść do komputera i poszaleć na bb.
Endokrynolog powiedział, że trochę mi się tarczyca powiększyła, ale to dlatego ,że przez okres ciąży nie brałam leków. Teraz tez nie ma mowy o lekach, bo karmię. Spokój na 6 m-cy.
Prasowania i tak nie nadrobiłam, nie chciało mi się prasować do 24. Zaraz dokończę. Kalinko ja nie moge pojąć kiedy Ty to wszystko robisz?????? Gdzie są wtedy Twoje dzieciaczki. Ja przy jednym niechodzącym i nieraczkującym, nie mam czasu, by odpowiednio zadbać o dom, bo cały czas wymaga by przy nim być i z nim rozmawiać i zabawiać. Będzie taki towarzyski jak mamusia ;D.
Dziś koleżanka z pracy powiedziła, że ciągle śmieje się jak mama. A co, grunt to szeroki uśmiech, smutasy dso dziupli!!!!!!!
Żużaczku nasz kochany trzymaj się!
Gosik ja mam takie krążki Medeli, trochę ich używałam na poczatku, jak mocno mleko leciało, ale nie długo. Teraz leżą schowane w szafce, jak chcesz mogę Ci je porzyczyć. Po co masz kasę wydawać. A najlepiej to nie myśl o problemach z piersiami, ja dużo myślałam, a teraz ciągle pękają mi brodawki. Znów liżę niebo jak karmię MIkołaja. Czego się nie robi dla dzidziołków.
Za mesiąc do pracy, to STRASZNEEEEEEE!!!!!!!!!
Ale namarudziłam

. Mam nadziję, że mnie nie zbesztacie. Buziaki