O Toxo to chyba wiem wszystko ;D, chorowałam na nią przed ciażą i nastraszona przez polskich kretyńskich lekarzy szukalam pomocy u specjaiistów. Fakt, paradoksalnie jestem w lepszej sytuacji bo juz chorowałam - i mam antyciala, ale naprawde, nie tak latwo się tym zarazic. Wystarczy zachowac elementarne zasady higieny - no i nie jesć tatara (ja własnie najprawdopodobniej od jedzenia tatara się zaraziłam , bo lubie go pasjami). Na pocieszenie - ok 70% kobiet w Polsce miało lub ma toxoplazmozę.