Kalina
Matka synów
U mnie na gg nie wydziwia. :-) Musisz sama przemowić hehe.
Dobrze, seler dla ciebie. ja zrobie cos innego, np....ciacho. Z kremem, dla tych co moga mleko.
Albo ciasteczka, ciasteczka to moja specjalność.
jak u mnie dzis cudnie....miske malin wlasnie z Jonatanem zebralismy, mam późną odmiane. Pycha! I dziwne brązowe grzyby odkrylam w burakach na zagonku. Podejrzewam niejadalnośc, ale jak uroczo wyglądaja w botwince!
Na obiad dzis były...pyzy z torebki. Rodzina mnie zaniedbuje, nikt mi nie gotuje. Zaraz zabieram sie za smażenie nalesnikow. Dwie godziny przy patelni i bedzie na sniadanie i kolacje....z kg maki...haha....
Dobrze, seler dla ciebie. ja zrobie cos innego, np....ciacho. Z kremem, dla tych co moga mleko.
Albo ciasteczka, ciasteczka to moja specjalność.
jak u mnie dzis cudnie....miske malin wlasnie z Jonatanem zebralismy, mam późną odmiane. Pycha! I dziwne brązowe grzyby odkrylam w burakach na zagonku. Podejrzewam niejadalnośc, ale jak uroczo wyglądaja w botwince!
Na obiad dzis były...pyzy z torebki. Rodzina mnie zaniedbuje, nikt mi nie gotuje. Zaraz zabieram sie za smażenie nalesnikow. Dwie godziny przy patelni i bedzie na sniadanie i kolacje....z kg maki...haha....
Wyślę każdej na priva mój adres. Zosiak jest marudny, ale temperatury nie ma. Często przestaje marudzić i zasypia jak kładę ja na brzuszku. I tak śpi sobie na brzuszku
