reklama

KOLEŻANKI BIAŁOSTOCCZANKI

  • Starter tematu Starter tematu żużaczek
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
:happy:
Pytałam kiedyś, ale nie odpowiedziałyście. Czym smarujecie buzie dzieciaczków jak jest mróz?
Gosik Ha, ha ja odpowiedziałam!:tak: Smarować i to koniecznie! Są gotowe kremy na -20 st. chyba Johnson Baby. Ja smarowałam tłustym kremem do pupy i też było OK.

POzdrawiam wszystkie koleżaneczki serdecznie!
Żużaczku i Kalinko nie wszystkie Wasze prace mi sie wyświetliły:baffled: Bardzo nad tym boleję:sick:
Więcej nie mogę, bo pszczółka i pirat jeszcze nie wykończeni, ale ja już chyba całkiem wykończona:sick: :-( ....
 
Witam po pracy.
Emocjonalnie nie bardzawo mi, bo na szkolnej dyskotece mielismy zadyme...Najwiekszego bitnika chcialam odstawic do domu i okazalo sie, że nie ma osoby doroskej, pod ktorej opieke moznaby chlopaka ( 12 lat) przekazać!
matka zostawiła go jak mial 3 latka i do dzisiaj nie ma po niej sladu,ojciec 6 lat temu związał się z młodą niunią w wieku swojej corki, bez matury, mają dziecko, 6 letnia dziewczynkę , i ta niunia pór roku temu wyjechała do Anglii, pracuje w jakiejś fabryce, dziewczynka zostala w polsce razem ze swoim przyrodnim bratem i tatusiem bez pracy, tatus lubi iśc w Polske, dzisiaj dzwonimy do domu chlopaka i sytuacja- odbiera mój dawny uczeń, obecnie w gimnazjum, chrzesniak tatusia chlopaka i twierdzi,że siedzi z drugim kolega w ich domu, bo pilnują dziewczynki, a tata gdzies poszedl, nie wiadomo gdzie, kiedy wroci...
W koncu udalo nam sie po kilku telefonach znaleźć ciotke, ktora obiecala zaopiekowac sie chlopakiem...zawiozlam go z mężem do jej domu...Boże, jakie ludzie maja porąbane zycie...Matka robi w Anglii, dziecko jest w Polsce, ojciec jest nie wiadomo gdzie...nigdy bym nie zostawila 6 letniej coreczki z mężem co popija i pojechala do pracy...nigdy...
Nie mam sil zupelnie, to mnie dobilo.:-(
Chlopak wychodząc z samochodu powiedzial do mnie: Pani nie wie, jakie ja mam zycie....
Jak weszlam do swego domu, poryczałam się do męża i mówie jak idiotka: jaki my mamy cichy i spokojny dom, jaki nasz dom jest cichy i spokojny...
 
kalina witaj w prawdziwym świecie....
ja nie miałam niegdys cichego i spokojnego domu. Ale Bogucha zawsze miał mnie.
 
Kalinka zrobiło mi się normalnie słabo jak to przeczytałam. Normalnie nie wiem co bym zrobiła. Nigdy nie miałam doczynienia z takim nieszczęściem dzieci. Bo jak inaczej nazwac 12 letniego chłopca i oczywiście jego młodszą siostrę. Najprościej byłoby to zgłosić w pomocy społecznej ale żywot dzieciaków w domu dziecka też nienależy do różowych. Nie wiem co bym zrobiła.
 
Witaj Czarnulo! Podpisuję się pod wypowiedziami koleżanki, w ciąży to paracetamol można. Apap itp
Kalinko, smutna rzeczywistość. Człowiek docenia, to co ma, gdy się zetknie z takim nieszczęściem. Uważam, ze trzeba coś z tymi dzieciakami zrobić, bo się pogubia na tym świecie. Nigdy nie mogłam zrozumeić, jak matki mogą wyjechac zostawiając w domu małe dziecko. Co to jest wiek 6 lat..
Gosik, ja smaruję Magdzie buzię kremem ochronnym "Bambino"
U nas po staremu. Nadal kolki. Mama krakersów pojadła. Nigdy wiecej:sick: Magda bardzo dużo i często je, i baaardzo urosła:-D Ja wczoraj skończyłam kanałowe leczenie i odczuwam niewysłowioną ulgę z tego powodu;-)
Zbliża sie 14 lutego. Obchodzicie Walentynki? Macie jakieś zabawne wspomnienia?
 
reklama
Dzień dobry :-)
Kawka raaaaz :-)
Moje najzabawniejsze wspomnienie z Walentynek sprzed 2 lat, właśnie przyniosło mi kolejną książeczkę i jęczy żeby z nią poczytać :-D :-D :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry