reklama

KOLEŻANKI BIAŁOSTOCCZANKI

  • Starter tematu Starter tematu żużaczek
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
U nas leniwy sobotni poranek :-) Maja wybrała sie do babci na śniadanko, Artur pojechał na zakupy a ja siedze przed komputerem.... strofuje swoich grubasów z forum i zagladam do Was.
Przez okno uśmiecha sie do mnie wielkie, okrąglutkie słonko, ktorego widok dodaje mi pozytywnej energii. Pies i koty ucinaja sobie drzemkę.
No jedyna wada - zimno mi w stopy :-) ale zaraz uratują mnie jakieś ciepłe skarpety :-) nadal jestem w piżamie.... jak mi dobrze....
 
Ta tempka mnie zastanawia.Zadnych objawów poza tym. Może ospa? szaleje podobno. buhahahaha.... nic go nie boli. Bedzie dziś lekarka, jak to ospa to Witka mu do wyrka zapodam.
 
Witam szanowne Panie!
Ja te zjeszcze buszuję w piżamie:-) a jak mi dobrze! Ale jużnie dlugo, bo zaraz szanowny pan mąż powróci na rodziny łono i musimy sie zabrać do konkretnych dzialan - pouczenie sie z Mateuszem, szykowanie na popołudniową imprezkę do znajomych (na szczęście to nie ja muszę szykować tę imprezkę:-) ), jakis obiadek, spacerek z przychówkiem.
A co do tych temperatur to zeczywiście panuje jakiś okrutny wirus i atakuje albo gardło, albo brzuch. My to mamy za sobą:confused: ale na jak długo? Kto mi odpowie, no kto?
Wszystkim chorowitkom przesyłamy zdróweczka!

Asiołku gratuluję samozapracia i silnej woli, bo ja musiałam rok temu skorzystać ze wspomagacza w postaci diety Cammbridge, bo tak przy samy ograniczaniu nic mi nie wychodziło, a wręcz przeciwnie przybywało mi jeszcze. Niestety jak ubyło to tez troszke znów przybyło, więc moje ulubione jedzonka muszą iśc trodzke w odstawkę:sick:

A co tam u Shoomnej? Mam nadzieję, że brak obecności wynika z wyjazdy na odpoczynek , a nie pobytu w szpitalu?

Stan pogodowy w stolicy przecudny! Wczoraj mieliśmy pierwszy wiosenny dzień z +6 stopni przy przepięknym słońcu. Z tego powodu kupiłma sobie sliczne i wygodne wiosenne buciki. Dzisiaj mamy pękną zimę słońce zajmuje całe niebo, a temperaturka z - 5 stopni. Zatem buciki do szafy, na nogi kozaczki, szkoda tylko że śnieg stopniał, bo sanki musza zostać z garażu.

Milego dnia wszystkim życzę!
 
Uff, pracowity tydzień za nami.:nerd::-) . Same sprawdziany, poprawy, Walentynki. dyskoteki i zebranie rodziców. Poza tym we wtorek było otwarcie wystawy mego mężusia, do czego też trzeba było się przygotować.
Mikołaj staje przy czym tylko się da. :baffled:
Tyle u nas w wielkim skrócie. Widzę, że u Was tez dzieje się oj dzieje. Fuj choróbska, a sio! Taka piekna pogoda!
Wysłałam męzusia na zakupy do Auchan, Mikołaj spi, ja łapię się za mopa i trochę poszaleję. Potem na spacerek, trochę się dotklenić, próba chóru i koniec sobotniego dnia. Cóż zrobimy z jutrzejszym dniem?????:dry:

Witam nowe Koleżaneczki!!!!! Asiołku, hello! Miło Cię poznać. Zajrzałam na stronkę o odchudzaniu, ja muszę zrzucić jakieś 20 kg, ale to chyba po urodzeniu drugiego mal;ucha. A teraz muszę się pilnować, bo waga leciw górę, oj leci. A przecież i tak mam tego ciałka i nawet nie triochę:no: .
 
Mania ani mi sie waż myśleć o nadmiarze ciałka!!!:wściekła/y: :wściekła/y: :wściekła/y: Toż to cały urok tego czasu, że nie musimy sie tłumaczyć nikomu dlaczego mamy na coś ochotę! Jak już sie rozpołowisz to sie zapewne okaze, że waga spada jak szalona:-)
No to wyruszamy na spacer:-)
 
a ja Witka z Tomkiem znowu do bielska wysyłam, żeby sie nie zarazili od Boguchy i ode mnie (bo mi od jakiegos czasu też gardziel nawala, tylko ja soba małoprzejmująca się jestem):-D:-D
 
Stawiam na naszego wirusa :D Zaczęło się od samej temperatury bez bólu gardła a tam anginka. Lepiej do lekarza. Pozdrawiam. A mówiłam że zaraźliwe cholerstwo;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry