reklama

KOLEŻANKI BIAŁOSTOCCZANKI

  • Starter tematu Starter tematu żużaczek
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
ah dzieki za te kciuki napewno sie przydadza ...

wiecie co juz tak sie mecze ... ciagle skurcze i brak snu moga doprowadzic do szalenstwa ... oprocz tego mam jakies dizwne bole po lewej stronie w dole brzucha - juz sama nie wiem czy to jajnik czy pecherz czy cos innego (takie silnie pulsujace) czuje sie jak "kon po westernie" i tak sie zastanawaim jak ja mam nazbierac sily na porod ??? pytalm sie gin. odnosnie tych boli w boku to powiedzila ze moze mala mi gdzies uciaska ... ???

oprcz tego wszystkigo to mam zle wyniki z morfologi no i bakterie w moczu ... aj i wez tu badz madrym :(

z jednej strony to juz bym chciala niedzielio a z drugie to juz tak sie tego boje ze nawet nie pytajcie .... wogole jakies mam ZACHWIANIA EMOCJONALNE placzliwa jestem i wogole ciezko sie ze mna dogadac ... :(

Pozdrowionka
 
Tuśka ja bym chciała być na twoim miejscu...a tak jeszcze do listopada czekać- uff...Wczoraj koleżanka zaesemesowała, że za 2 tygodnie ma termin, zdziwiona, bo myslała, że to dłużej potrwa...Szybko mija ta ciąża. Ale staram się wykorzystać swój czas- czytam, siedzę, kwiatki podziwiam, słucham Enyi. Potem będzie urwanie głowy i znów nocki nie spane....
Widziałam kołyskę Żużaczku, ładna, ja mam po chłopakach łóżeczko całkiem dobre, więc nowego nie będę kupować. W sumie i ciuszków mam sporo i kocyków, zawsze zostaje. reszte dokupie potem. Jakoś teraz nie chce mi sie kupować nic- nie z powodu przesądów, bo nie wierzę, ale nie czuję chęci. Nie ciagnie mnie. Nie wiem nawet czy to mały czy mała. Wszystko jest ukryte. " Choc powstałem w ukryciu, utkany w głębiach ziemi..._ jeszcze myslę o sobie- ja, moja ciąża, mój brzuszek, a nie- dziecko, dla dziecka. Na dziecko przyjdzie czas, tak myślę. Na razie mam problem- co zrobić z paskudną cerą? Obsypuje mnie jakimś ni to trądzikiem ni pryszczami. Poszukam na stronkach o urodzie. A- i fryzjera chce zaliczyć. I Michaela Buble'a kupić i nowe ciuszki. I kwiaty na taras...Dzidzius poczeka na swój czas.
 
Ja własnie od lekarza wróciłam  :( Cholerka jakiś kaszel mi się przyplątał i Pani dr kompletnie nic mi nie przepisała. Kazała herbatkę z malinami pić i w domu siedzieć. Łatwo powiedzieć jak ją kaszel w nocy nie dusi  :(
Kalina to Ty płyty kupujesz? Nie żartuj  ;D Chcesz to Ci nagram Michaela Buble   :)
 
minia na kaszel kup sobie syrop Tantum Verde :) to mozna stosowac w ciazy :)

a co do ciazy to czas mija bardzo szybko - zobaczycie jak wam czas szybko zleci nawet nie zdazycie sie swiadomie nad tym zastanowic ....

ja tez juz bardzo sie ciesze ze to meta ... ale kurka wodna boje sie strasznie tego wszytskiego (porodu) boje sie bolu, nie wiem czy dam rade, czy bedzie wszytsko ok ??? no normalnie mase watpliwosci mam ... nie wiem czego sie spodziewac ... ah ale kazda ciza jest inna i kazdy porod tak samo ... nastawiam sie ze nie ma innej opcji i ze bedzie OK ....

ale ma dzis nastroj ... a jeszcze musze zrobic torcik dla meza bo jutro jego urodzinki ... ah :-[
 
Minia, na kaszel to kup sobie syrop homeopatyczny Drosetux. Ja właśnie poprosiłam mamę żeby mi kupiła, bo też trochę kaszlę. Kiedyś go używałam i był skuteczny. Trzymaj się. Ja zdrowieję powoli. Temperatura nieduża, gardło lepiej, chociaż jeszcze nie do końca.  Trochę mnie mdli i mam apetyt, więc myślę, że wszystko jest ok.
Tuśka, nie bój się, pomyśl sobie, że tyle miliardów kobiet rodziło przed tobą :laugh: Jesteśmy do tego stworzone ;D
Już widzę siebie jak będę trzęsła portkami ;)
 
NO DZIEWCZYNY ZABIERAM SIE ZA ROBIENIE TORTU ...

JAK ZNAM ZYCIE TO NIE WYTRZYMAM DO JUTRA JAK BEDZIE TAK PONETNIE STAL W LODOWCE ... I PRZSPIESZE MEZA URODZINKI HAHAH ... A CO TAM ... :) ;D ;D ;D
 
reklama
Wiesz Gosik mezus wlasnie sie odgrazal ze bedzie mnie dzis wieczorkiem straszyc, pedzac po schodach, maltretowac ;) zebym tylko mu jutro urodzila nasza pchelke ... od ma wymagania hehehe :laugh:

 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry