ja juz do administracji nie pojde
sisotra zaniesie pismo o takiej tresci so zarzadu mienia komunalnego :
"P R O Ś B A
Zwracam się z uprzejmą prośba o wyegzekwowanie odpowiedniego zachowania na lokatorze Panu Celińskim (nr mieszkania 80)
W/w lokator nie stosuję się do moich wielokrotnych próśb związanych z nie karmieniem gołębi przez okno.
Karmione w ten sposób gołębie pozostawiają na moim parapecie odchody, a także resztki spożywanego przez nie chleba.
Dodam, że Pan Celiński pod czas godzin rannych (gdy myśli, że nic nie słychać) wylewa duże ilości wody za okno – czyszcząc w ten sposób swój brudny od odchodów i chleba parapet a brudząc tym samym moje okna i parapety (co także pozostawia ślady na elewacji zewnętrznej budynku)
Kwestia karmienia gołębi była zgłaszana także pisemnie do administracji ADM „BOJARY”, ul. Słonimska 15, (15.07.2004 rok) – gdzie wydano pisemne upomnienie Panu Celińskiemu.
Owe pismo nie przyniosło efektów, gdyż Pan Celiński po krótkim czasie powrócił do swej praktyki karmienia gołębi.
Wraz z sąsiadką z parteru przez prawie rok starałyśmy się grzecznie prosić o nie karmienie.
Nadmieniam, że moje mieszkanie (jednopokojowe) usytuowane jest bezpośrednio pod mieszkaniem kłopotliwego lokatora.. Blok także nie posiada balkonów, więc proszę sobie wyobrazić funkcjonowanie w tak małym mieszkaniu, gdzie rzeczą niemożliwą staje się otwieranie okien.
Proszę o zajęcie odpowiedniego stanowiska w poruszonej przeze mnie sprawie.
Do pisma dołączam kopię poprzednio kierowanej prośby, oraz pisemną odpowiedz administracji. "
i powie ze jak sie tym nie zajma w ciagu tygodnia to sprawe kieuje do sadu ... i na tym sie skonczy