• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Kółko wzajemnej akceptacji - oby do celu

Mateuszkowa 2 jaja i groszek??? To ci starczy na obiad? Tzn głupio pytam bo sama tak jem ale mi z lenistwa nie chce się nic robić:-p dziś miałam wenę choć na ryj za przeprosz3niem padam, non stop na nogach:dry: A rano takie sińce pod oczami masakryczne miałam, że normalnie 2 warstwy korektora sobie kładłam:eek:

I w ogóle też mnie cos głowa muli, cos z ciśnieniem się dzieje:dry:
 
reklama
Gaja jestem w połowie miski i pekam :-D:-D:-D:-D

zmotywowałam sie bardzo i trwam w tym :P
lenia też mam hahaha

a może te sińce to jakas anemia? może żelaza mało ???? hmm ..

edit: no i zrobiłam sernik gotowany -_- znowu się zaczyna..piekę, gotuje , jak trzymam diete.. powysyłam Wam chyba paczkami to wszystko :P
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Wróciłam z podwórka ;) Nabiegałam się za chłopakami teraz dałam Jasiowi jesc bo Olek jeszcze rządzi na dworze z tatusiem :))


Toxicstar jak głowa? Lepiej już się czujesz? ;*

Edysiek jak tam egzamin Angeli? ;)) A stronki zobacze wieczorem na spokojnie dzięki :* ;*

Kropeczka chciałabym Cię widzieć jak to robisz. Ja chyba bym nie mogła przez 30 mniut sama biegać, tańczyć po pokoju a więc podziwiam :) ;*

reszte odpisze potem ;*
 
A ja na podwieczorek zjadłam sobie truskawki - najpierw dokładnie je umyłam bo to wiadomo pryskane konserwantem:zawstydzona/y: ale miałam na nie wielka ochote i chyba na działkę na jeden zagonek kupię jakies sadzonki i posadzę ot tak do podjedzenia:tak:

Zaliczyłam brzuszki także w międzyczasie i pije sobie kawkę oraz czekam az T. wróci z pracy i wychodzę na spacer jeszcze, choć cholerka wieje troszkę:dry:


Mateuszkowa ja sama nie wiem od czego takie sińce mam, dziś to w dziennym świetle jak zobaczyłam to prawie jakby mi kto oczy popodbijał

A od tych ćwiczeń, spacerów i chyba truskawek pogoniło mnie do WC że hej, dobrze że w domu jestem, samooczyszczenie się zrobiło hehe:-p
 
Gaja, ale pewnie te truskawy takie niesłodkie, co ? maż ostatnio kupił i były takie bezsmakowe :eek: chyba poczekam na nasze

ja też czekam na męża i ide biegac :-))
tylko niech te czarne chmury ida sobie precz:wściekła/y:
 
Już po egzaminie, oczywiście zdany.
Katechetka ich pytała z modlitw, przykazań i takich tam, ale nasz ksiądz i tak co roku dzieciom egzamin robi.
Najpierw mnie zwalił z nóg pytaniem co to jest sakrament :szok: to ja sama nie wiem, a co dopiero dziecko. No ale wymieniła sakramenty, powiedziała do jakiego przystępuje i ok. Potem jeszcze pytała formułkę spowiedzi i na końcu czy się modli i było po egzaminie.

A ja taka głodna byłam, że szok :szok: Bo w domu obiadu nie zjadłam tylko od razu poszłyśmy. Ja to bym chyba na głodówce nie dała rady.
Jak wracałyśmy do domu to kupiłam sobie wątróbkę. Usmażyłam z cebulką :-) pyyycha.
I wstawiłam ziemniaki na kopytka.

Mateuszkowa a nie gotujesz kotletów sojowych, tylko moczysz :confused: Ja wrzucam na wrzący bulion (czyt. kostka rosołowa + ząbek czosnku) i kilka minut gotuję, jak ostygną to panieruje w jajku i bułce.

Kropeczka tak myślałam, że kropeczka to synek, no ale teraz tutaj Ty jesteś kropeczka ;-)

Alusia kiepska sprawa z tym autem :-( Ale nie martw się nam też zostało jakieś 100 zł na koncie, a gdzie koniec miesiąca :eek: Pewnie trzeba będzie uruchomić karte kredytową :wściekła/y:

Gaja ale mi smaka na truskawki narobiłaś :rofl2:

A właśnie Mateuszkowa nie ma co zganiać, że nie biegasz bo zimno :-p
Wczoraj rano jak jechałam do pracy to było -2. Oczywiście rowerem jechałam, ale rekawiczki i kaptur na głowę i jazda :-)
 
Edysiek miałam takie, na których było napisane żeby 5 minut moczyc w bulionie, można otoczyc jajeczkiem i bułką ale ja to pomijam bo brzuch mnie od panierki boli :( super, że egzamin zdany ale fakt cieżkie to! ja pamiętam swój - w szkole katechetka pytala chyba z "Wierze w Boga " sakramenty i 10 przykazań

no pójde, pójde pobiegać, ale jak będzie deszcz to nie, to mój warunek :P


opaliły mi sie dłonie, tak bardzo, że jest mega różnica między nimi a resztą..hehehe nieźle :P chyba teraz trzeba chodzić w negliżach,bo słoneczko łapie :P
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Mateuszkowa ja też już mam troche buzię opaloną :-)
Ja jak na ogródku robię to się roznegliżam i opalam ;-) Jeszcze troszkę :tak:

Zjadłam grejfruta i nie wiem czy chce mi sie jeszcze jeść czy nie :eek: Obiad późno jadłam to jeszcze nie zdąrzyłam zgłodnieć.
 
Alusia - wierz mi, że nie chciałabym, żeby to ktokolwiek oglądał :-D nawet ja sama :-D Szymon się śmieje, że zainstaluje kamerkę i mnie nagra, więc codziennie mu mówię, że nie zumbuję ;-) 30 minut leci jak szalone, godzinka to powinna być minimum i tyle bym chciała, ale Bartuś marudny z tymi swoimi kłami :no: dziś aż się popłakałam z bezradności, bo chyba z 6 razy go usypiałam od 13 do 16. Zasnął dopiero po paracetamolu.
Mateuszkowa - daj znać, jak tam po maratonie :tak: Sernik gotowany na ciemnym cieście? uwieeelbiam :tak: wysyłam Ci adres na priv :-D
Gaja - ta toaleta to chyba po tym nawozie raczej, właśnie takie podobno są skutki uboczne. Kupiłam truskawki Szymonowi jakieś 2 tygodnie temu, ale ja tego nie jem; niczym mi to nie smakuje :no:
Edysiek - no widzisz, już po stresie. No niezła mi to Kropeczka 11 kg i ponad 86 cm.
Popołudniowego spaceru nie zaliczyliśmy. Bartuś padł o 16, wstał przed 18.
Acha! :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: nie ma u mnie ciepłej wody do odwołania... Mateuszkowa przyślij mi z ciastem jakieś 500 litrów ukropu :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry