reklama

Kółko wzajemnej akceptacji - oby do celu

Gaja bo sie wykończysz
wink2.gif

Wiesz, przynajmniej po ćwiczeniach jestem pełna energii - naprawdę :) Jak np kilka dni sie lenię to potem czuję się jakbym ze 100 kg ważyła, taka rozlazła, kluskowata i flejowata :-p

A co do zaprawiania to macie jakieś piwnice na to czy gdzie to trzymacie? ;>

Tak, ja mam piwnice to spoko :) Zaprawiać się nie chce ale w zimie miło kompocik wypić i ogóreczka do kanapek zjeść :)

Dorka ja tak obcinałam maksa na kask wehrmahtowski jak to T. mówi :-D:-D:-D teraz mam też nożyczki degażówki i jest o niebo lepiej a Miłosza np to ścinałam po skosie od góry jeszcze, tak wiesz kłaczki między palce i skosem od czoła do środka głowy ścinasz:tak: Ale dopiero teraz udało mi sie Maksa zdegażować bo zazwyczaj w linii prostej cięcie bo mi już uciekał - teraz jakos to wytrzymał:-p
 
reklama
Mateuszkowa biegać nie moge bo mi kolano odmawia posłuszeństwa. Ale ja ogolnie ćwicze bo i hula hop i agrafka ale dużo jem
:wściekła/y::wściekła/y: i dużo słodyczy i to mnie gubi :wściekła/y::wściekła/y: ale dzisiaj przez cały dzień jadłam tylko ogorki :-D:-D :-D.
A co do Twojej matki to u mnie też tak jest... powiem zrób tak a zrobi odwrotnie :wściekła/y::wściekła/y:
 
Ala najbardziej gubi jedzenie tego czego sie nie powinno, ja sobie też pozwoliłam ostatnio i kurcze źle się z tym czuję:sorry2: Ale co tam - wymówka? Owszem jest jutro przyjdzie @ :-p:-p:-p:-D

A wiecie co? Ja ostatnio w ogóle rozbita chodzę, nawet jak spotykam koleżanki to nie chce mi się z nimi rozmawiać, nawet nie mam tematu. Ogólnie czuję się dupowato jak wam pisałam. Nie wiem co mi jest:confused:
A jutro chyba z rana skoczę te badanie krwi zrobić:tak:
 
Ala no ale co jesz?? ( pytałam już pare dni temu i nie odpowiedziałaś :-D) zaraz twoje menu przeanalizujemy :-D
eh, no z matkami chyba tak jest :-p:-p:-p
Gaja a ja po ćwiczeniach mam odwrotnie :baffled: chyba się starzeje :-D a co do grzywki to przeżywam ją strasznie :/ że spindoliłam mu włoski a miał takie boskie, buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu jutro poprawie.. ;D w sumie może lepiej , że ma więcej wyciete ? ale jak on wygląda :-( mam nadzieje, że odrosnie to szybko
 
mam nadzieje, że odrosnie to szybko
zobaczysz za 2 dni sie przyzwyczaisz :) Mi to np moja babcia zrzędzi, że mam mu ściąć włosy żeby jak chłopak wyglądał ale ja trwam przy swoim bo ma słodkie loczki i szkoda mi je ściąć, kiedyś tam to zrobię:-p Ostatnio widziałam na placu zabaw chłopca w wieku ok 2,5 roku z włosami do pasa:szok: i w dodatku końce pięknie mu sie kręciły a kolor włosów miał kasztanowo-rudy i był śliczny:tak:
 
Gaja a możesz pokazac jakieś zdj? no mój miał grzywe już oczach :/ a obciełam mało ze 2 cm i wydaje sie taka krótka :D bo i gęstsza..
 
Jakbym Wam napisała swój wczorajszy jadłospis...:zawstydzona/y: sądzę, że byłabym karnie wyrzucona z forum :-D no przynajmniej za 150 gr milki, a do reszty słodyczy (bo poza tym jadłam też łososia, szprotki, owoce) się nie przyznaję :-D
Dorota nie przejmuj się :tak: ja rocznego Szymka obcięłam nie dość, że od linijki to jeszcze mega asymetrycznie :-D różnica poziomów jakieś 4 cm :szok:
a uciekającego Bartusia obcinała moja mama z miesiąc temu...:szok: już prawie nie widać, odrosło :-D
Kładę Bartusia od kilku dni, ale jestem z nim w pokoju :baffled: udaje się, dziś doopa - przyszła sąsiadka z przesyłką kurierską z allegro :baffled:
Ala no jak będzie Ci lepiej, to mogę się z Tobą założyć, ale co Ci po moim zakładzie, jak odwala mi totalnie na cukier? dziwię się, że nie tyję... :szok:
Mogę Ci jedynie poradzić, żebyś nie robiła swojemu organizmowi takich prań mózgu (dzień jajeczny, dzień mleczny, dzień ogórkowy) bo on w swoim czasie upomni się o resztę składników, które ma dostać na co dzień (np. magnez i tłuszcz dla układu nerwowego!no a gdzie reszta składników...?)
Gaja ja też się tak czuję po ćwiczeniach jak Ty - wulkan energii, ale... nie ćwicząc nic mnie nie męczy poza wyrzutami sumienia i obietnicą zmian i tak mija dzień za dniem :baffled: Bartuś sam się nie zabawi, śpi za krótko, chyba wrócę do marszów z wózkiem, ale musi być nieco chłodniej choćby ze względu na niego właśnie.:tak:
Idę sprzątać chałupę, Szymek jutro wraca po 2 tygodniowej nieobecności, mógłby dostać zawału w łazience :-D:-D:-D
 
Iza zaintrygowała mnie ta Twoja łazienka? :D dzikie seksy tam odchodziły ? :-D:-D:-D:-D mój bąbel na szczeście już dawno śpi, więc spokój, ciekawe jak długo da mi pospać..może mnie miło zaskoczy a może rozczaruje ?? hm ..

tak jak piszesz, wg mnie jedzenie 3 rzeczy na krzyż to porażka, bo później jak się człowiek do koryta dosiądzie to dramat..

Ala ja bym Ci radziła zapychać się otrębami :tak: a jak chce Ci się cały czas jeśc to posprzątaj :-p

no nic, ja uciekam na kolacje -hahahaha b. smieszne :P :P :P biczowanie poproszę, ..
pa dziubaski ;-)
 
reklama
Och, jaki jestem śliczny! Buziaki od ciotki!
Chyba podobny do taty, co....?
Mój Bartuś ma teraz taki image:

P1090449.jpg
Dorota seksy tesz :zawstydzona/y:
ale mam taką przypadłość, że zostawiam ciuchy: ubiorę coś raz - łazienka, i tak przez 3-4 dni, Bartusia ciuszki też tam zalegają, no i uzbiera się stos szmat :-D
Smacznego!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry