• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Kółko wzajemnej akceptacji - oby do celu

hej
z P już ok
jak ja mam być na diecie jak w okół tyle żarcia ???
wracam na kefirowe rozzdroże..

Jolek wiem, zapisuje i zapisywałam, ale zrobiłam sobie przerwie ostatnio.. niestety z tych zapisków nic nie wynika :( :( wczoraj mega wysyp na buzi, dziś już dużo lepiej, ale znowu obojczyk w 1 miejscu czerwony. szaleje już .. teraz wywalamy kosmetyki baby dream bo w sumie to się tak jakby nakłada ( jak i wszystko jakby patrzeć dokładnie :wściekła/y:) .. super :/ u mnie dalej @ brak..:nerd: i damy rade z dietą!!!!!!!!!!!!!!!!! wafelki daj gołębią :-D
Gaja masz racje - małe dzieci - mały kłopot.. czasami juz chciałabym odpuścić bo mnie szlag trafia ale wiem, że potem będzie gorzej :/
Edytko ja wariacje już dawno mam ;D bebilon zamiast mozgu i takie tam :P hehehe a powaznie, to posiedzieć można byleby nie za długo.. kibicować możesz najlepiej z "pomponami " z reklamówek ;D
Editek szkoda gadać, bo P czeko mi dal bo se myśli, że można mnie tym kupić :-p no i zjadlam..żurawinowa była. cala.. :/ cholerka.. no! a tak dzień ładnie już wyglądał... najgorsze to zmobilizować się do ćw.. :/ :/ ale mam wrażenie, że znowu w brzuchu tyje, tyle, że spodnie z tyłka lecą :confused:
 
reklama
witam,
ja np przez ostatni tydzień schudłam 1 kg ale wiecie nie ma czym sie chwalić bo u mnie to wraca i tak sobie lawiruję w okolicy tego 1 kg;-) za to moje obwody poszły o 0,5 cm w dół czyli waga może kłamać:tak:

Mój T. wczoraj mi zakazał dalszego chudnięcia:-p Stwierdził, że szczupła kobieta wygląda ładnie ale chuda to już nie ma na czym oka zawiesić - także Dorka kontroluj się ;)

I najlepsze - ten kg zgubiłam jedząc słodkie :)

A poza tym coś mnie, T. i Maksa kaszel łapie muszę skoczyć dziś do apteki po jakis syropek dla małego :/
Acha i kończymy z pieluchami i kurka on chyba nadal nie gotowy bo jak chce sam to siada i robi a jak ja teraz kategorycznie mu pieluchy w dzień nie zakładam to sika na podłogę:confused2:
 
Eeeee co tu tak cicho, jak zaglądam to żadna nie pisze a jak mnie nie ma to zawsze coś naskrobane - opierniczacie sie jednym słowem. To jak wy rywalizowac chcecie???? Pytam? Skoro żadna się nie melduje:-p
 
Ja jeszcze się nie zważyłam to nie wiem co i jak.
Właśnie wróciliśmy od znajomych, a do południa byłam z kumpelą na zakupach. Mąż nie chciał jechać, bo jakiegoś focha miał :eek:
Jutro idę do pracy na 8, bo koleżanka która ze mną pracuje idzie do lekarza, bo jest w ciąży :szok: i nie wiem ile jeszcze popracuje, muszą mi kogoś dać
 
hej
wczorajsza wizyta u teściów.. nawet udana :-D i znowu to jedzenie :no:

Gaja super, że kg w dół.. powiedz tylko czy się to utrzymuje ??? ja mam jeszcze dużo do zrzucenia :/ :/ , Twoj Maks widze oporny coś na nocnik :/ może On Cię tak testuje? bo wie, ze pieluche mu obierzesz wtedy ? jak polata w zasikanych majtach to może dotrze.. ?

Edytko no to gratki dla koleżanki i spokojnej ciaży :sorry: a Tobie pewnie kogoś przydzielą na zastępstwo.. maż się odwochował ?

my zaraz jemy 2 śniadanie, wieszam pranie i idziemy na spacer bo śniegu co nie miara :-D niech się dziecko zakipie w nim nawet :-D
 
Dorka on mnie wiadomo, że testuje a zaszczane gacie mu nic a nic nie przeszkadzają a wszędzie mokre plamy mi zostawia bo siądzie na fotel w mokrych gaciach i musze szorować:confused2: Dziś też już 3 razy sie zlał w tym raz stojąc i patrząc na mnie i wrzeszcząc, że nie chce siku na nocnik:eek:
Ja nie mam nerwów, bo jak masz być oazą spokoju gdy mieszkanie zasikane a dziecko i tak nie siądzie? Dziś wymuszał mleko, powiedziałam, że nie zrobię dopóki nie zrobi siusiu na nocnik to zrobił mi na podłogę i nie dałam mleka, darł się , skskał, bił mnie a ja udawałam, że go w ogóle nie ma:confused2:.
Nie wiem co mam z tym robić, czy trwać w tym dalej czy zrezygnowac na 2 tygodnie? Z ?Miłoszem i Olką takiego problemu nie miałam:confused2:


Co do wagi na razie się trzyma :) Ale jak będzie to czas pokaże. I ty mi tu nie pisz, że masz dużo do zrzucenia bo jestem przekonana w 100% że nawet jakbyś 10 kg zrzuciła to pisałabyś, że jesteś gruba, masz wałki na plecach i grube uda:sorry:
 
gaja a może on na kibelek od razu siądzie ?? masz tą podstawke pod dupke na deske?
może woli tak ?
ja bym chyba odpuściła bo może się zrazić :/
 
Dorka mam nakładkę na WC ale to to w ogóle jak święcona woda na diabła działa:eek: jak tak dalej pójdzie to do przedszkola nie przyjmą bo będzie lał w pieluchy:wściekła/y:
 
Heej ho:-)
ale u nas biało mały wstanie i wybywamy na śnieg hehe

Dorka no własnie miałam się pytać jak tam po imieninkach heh a wy już po spacerze? I jak tam mały bawił się sniegiem?

Gaja u mnie podobnie po domu mu nie zakładam pieluchy i raz zawoła raz nie albo się zesika na podłogę. Staram się go wysadzać co pół godziny i po mały czai heh ale co jest najlepsze wczoraj u teściowej łazi i nagle eee woła siku no to ja szybko zdjełam mu pieluchę a ten wysikał się owszem ale bardziej go zainteresowało spuszczanie wody bo my mamy inna spłuczke hehe i tak sobie wołał chyba z 10 razy czyli wie o co chodzi cwaniak mały tylko nie chce się wołac hehe I ja mu nie odpuszczam bo potem zapomni i znowu od początku trzeba będzie uczyc.

Edysiek co kupiłas ciekawego?

Jolek gdzieś ty kobito się podziała?

Jolit a ty gdzie?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry