• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Kółko wzajemnej akceptacji - oby do celu

Edytko u nas alma taka sama droga jak inne sklepy - coś ma taniej a coś ma drożej i podobnie wychodzi

uwaga bezbłedny tekst P
" a co ty takiego robisz??? to ja cały cza sprzatam, pomagam [...] pieluchy wynosze do kosza "
nosz kochane
POMNIK STAWIAMY

nigdzie pojechac nie mogę bo się nie zajmie Matim:angry: powiedziałam co myślałam i ze 20 razy przychodził i mówi, że zostanie, mam to już.. powiedziałam mu, że pojade po 17 jak SKOŃCZY PRACOWAC!!!!!! autobusem i ie będzie mnie ze 3 godziny
 
reklama
Ja juz po nic wielkiego nowa farba o podcięcie hehe

No to jak on cały czas pomaga to weź ty się połóż ipowiedz że masz relaks hahaha:-)

Ja to mam dobrze mój wczoraj mi jedna fierankę powiesił a co:-D a ile sie nagadal przy tym że ho ho:-D
 
Dorka mój zapewne też wsio w domu robi ....... mentalnie bo efektów nie widać:-p Wczoraj jak mu powiedziałam, że wysiadam przy Maksie jęczącym itp, że mógłby się nimi zająć bo brak mi energii stwierdził, że jakis podział ról w domu musi byc zachowany. A jak chcę to moge przynosić drzewo i na wiosnę jae załatwic i porąbać a on z dziećmi będzie w tym czasie siedział ...... taaaaaaaaaaaa. Powiedziałam, że ok będe rąbać a jak wrócę z podwórka to wyciągam stopy i mam wsio w doopie tak jak on - mina bezcenna:-p.

Nie moge pojąć tych chorych podziałów, tego, że baba jest od wszystkiego a chłop od zarabiania i kilku drobnych spraw jak np porąbanie drzewa. Mój brat to dziećmi się zajmuje, moja bratowa wiecznie gdzieś fruwa, szkolenia, studia nie wiem które z kolei i on z dwójką dzieci chce czy nie musi sie zająć, ugotować i posprzątać jak jej nie ma. Ale T. ma jedną odpowiedz, że on taka babę by dawno w doopę kopnął:confused2: I tyle.

Maks dalej nic nie jadł dziś, zapisałam go na jutro do lekarza i już się boję tej schizy jaka mi tam odwali już w poczekalni :/
 
kurna Mati dalej nie śpi :/ a to kupa a to żarcie a to jęczy :/

P SPOKORNIAŁ ale pewnie dlatego, że mu sie coś marzy .. niech sie lepiej nie wybudza z tego snu :confused2:

Editek
e no szacun firanka to teraz będzie sie chwalił przy każdej okazji bo to przecież nie kibel lub podłoga, która się zaraz zasyfi :-D
Gaja a powiedz mi czy on to zasrane drewno nosi codziennie tak jak Maks Ci daje w tyłek ? nie! więc niech tego nie porównują, bo to nawet zdrowe wyjść i se porąbać coś :-p emocje wyrzucić złe.. jak zaczniesz o podziałach to ci z równouprawnieniem wyskoczą i jakimiś ekstremalnymi przykładami co to nie robią..
 
Gaja to mój wtedy mi odpowiada " to idź do pracy a ja z dzieckiem zostanę jak to taki problem "
uwielbiam to ich WYCZUCIE
naprawdę do 1 wora wszystko włożyć, bez mózgu :tak:

dlatego... lubiłam być w ciąży dlatego, że P wszystko robił a ja se leżałam :-D:-D:-D:-D:-D:-D oczywiście za stanem grubej ciągle niedożyganej orki nie tęsknie.. :P
 
Dorka hahaha no racja a nawet o tym nie pomyslałam ale to że ja ją wyprałam i prasowałam z godzinke to juz nie wie hahahah
a mój pospał cale 20 min. i juz spacer zaliczony krótki bo krotki ale zawsze to cos.

Gaja a ty przeciez pracowalaś to powiec mężowi że wracasz do pracy a po pracy robisz to samo co on hahaha

Ja wszystkie zakupy juz mam jeszcze warzywa ale to kolo siebie kupię w takiej budce bo tam swieże mają i gotowe i udało nam się nawet nie zaliczać żadnych marketów bo z małym to niebardzo bo sie wkurza no może poza tesco ale to jeszcze ludzi nie bylo wtedy.


A to mój tak nie mówi idx do pracy bo wie jak maly daje czadu i tylko raz w tygodniu jest cały dzień z nami w domu i ma go dosć także pod tym wzgledem lajcik hehe ale ja sama szukam czegoś a małego do przedszkola daje bo tez wolę iśc do pracy hahahah ;)
 
Ostatnia edycja:
Cześć.Przepraszam,że tak późno ale w dzień wlazłam na forum i w międzyczasie Igor zasnął więc czmychnęłam umyć okno.
Ja dalej padam na twarz. Noc z pobudkami.Gorączka pojawiła się nad ranem i tfu tfu tfu do tej pory cisza,za to po śniadaniu Igi zwymiotował:(

Gaja
współczuję, u mnie też maruda okropna:/ Syropów też nie chce pić i wypluwa,a do tej pory nie mieliśmy problemu z braniem lekarstw :(

Editku a no łapie ostatnio,ale jak pytałam lekarki co mogę mu dawać żeby zwiększyć odporność to powiedziała że on jest w takim wieku że nic nie pomoże.

Edyśku
ja wyjeżdżam na święta więc mam z głowy gotowanie.

Mateuszkowa
te moje też mi wyszły, po prostu mój wynalazek tak dziwnie piecze.
A dlaczego Twój P z małym nie zostanie w domu ?? Ech nie rozumiem jego zachowań!

Dziewczyny ja widzę,że mój M jest jakiś inny on mi wiesza firanki bez żadnego gadania, przy młodym pomaga bez żadnego ale i w nocy też potrafi do niego wstać.Nad ranem przed wyjściem do pracy zmienia mu pieluchę a i zamiata w pokoju,żebyśmy mieli w miarę czysto i żeby młody w piżamie nie tarzał się po sierści psa.


 
Jolek... nie chcial zostać - ale w końcu został - bo praca, praca a Mati przeszkadza :no: powiedziałam mu: w domu to albo na l4 albo z pracą do firmy niech spada :-D:-D:-D
to nie jest tak, że P nic nie robi, ale sa takie momenty. chwile, że coś mu się we łbie przestawia :/ ja wiem, że każdy jest zmęczony ale obowiązków ciągle nie da się przekładać.. a ja też chce miec chwilę dla siebie i dlatego są zgrzyty bo jojcze o tym głośno. on sprzatnie jak mu każe, ale ostatnio coraz mniej bo sama wole zrobić wszystko a ten się nie pali z pomocą bo skoro zrobione.. :no:

Editek no własnie a Mati przy P to zupełnie inne dziecko i grzeczny i w ogóle :/ tylko przy mnie tak czadu daje..
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry