Kathhe - to była specjalna ciążowa. Na zwykła chyba nie powinno się chodzić, bo nie wolno ćwiczyć mięśni brzucha, ani robić wielu pozycji (mozna np pouciskać żyły, a to blokuje dopływ tlenu do dzidzi). Za to robi się dodatkowe rozciągania przydatne do pozycji porodowych i ćwiczy na rozmaite dolegliwości - zeby nie bolał kręgosłup, skurcze nia łapały w łydki, na ujędrnienie biustu.
Ja zawsze lubiłam ćwiczyc więc szukalam takiej gimnastyki od razu jak zaszłam w ciążę. Mam wrażenie że dzieki temu miałam więcej energii i rzeczywiście udało mi sie uniknąć bólów kręgosłupa. A łydki miałam takie zgrabne jak nigdy przedtem, hihi