ja w ciąży pierwszej bardzo o siebie dbałam i chyba to zaprocentowało
- chodzilam 2 x w tygodniu na gym
- przy prysznicu masowałam uda, brzuch i posladki solidną gąbką (aż do czerwoności)
- smarowałam kremem takim:
No a takie rzeczy jak włoski czy paznokcie.... no nie przesadzajmy - ile tego się wchłania przez skórę do krwiobiegu? W ciąży trzeba o siebie dbać. Tu sie w pełni zgadzam z
Edytą ;-) :-)
Zauważyłam że po porodzie zarówno ja, jak i moje koleżanki mialysmy fisia na punkcie wyglądu - nie mogłysmy sie doczekac kiedy brzuszek wróci do formy, waga spadnie i kiedy będzie mozna odświeżyć garderobę. A gdy już skonczylam karmienie i mialam więcej czasu, to wpadlam w nieziemski szał zakupow. I mimo iz pozostały pewne mankamenty i nie moje ciało juz nie jest takie jak było to przynajmniej mam poczucie że zrobiłam co mogłam.
No a teraz trochę sie boję, że po drugim dziecku to dopiero będzie zabawa z powrotem do formy

Podobno brzuch będzie jeszcze większy i zastanawiam się, jakie sa szanse żeby się zupełnie wchłonął...
Uf.. ale wypracowanko napisałam ;-) :-)